![]() |
| popkom.pl |
- Tak. Mam w sobie za dużo empatii i stanowczo za dużo wyobraźni. Od razu pomyślałam o tym, co by się stało, gdyby taka sytuacja miała miejsce w którymś z polskich miast...
- U nas oprócz zabitych i rannych ofiarami byłyby osoby, dowodzące akcją ratunkową i militarną. Bez względu na ich przebieg i skutek. Najpierw wykorzystuje się każde zdarzenie do walki politycznej, potem włącza się zdrowy rozsądek.
- Nie u wszystkich...

Co tam akty terrorystyczne! Słabizna. Wojna, to jest to! Niektórzy ministrowie tak bardzo uwielbiają widok zabitych, rannych oraz dymiących zgliszcz stolicy, że przed wypowiedzeniem wojny Rosji powstrzymuje ich chyba tylko brak wspólnej granicy z Rumunią.
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy śmiać się, czy płakać...
UsuńOve ))))))))))))umarłam ze śmiechu oraz w punkt trafione ))))))))))))
OdpowiedzUsuńlepiej bym nie ujęła.
Powróciłam z odcięcia i odseparowania jakby z innej planety i co widzę? no nic się nie zmienia. jeden wariat jeździ po ludziach, drugi strzela do ludzi, pisiory robią swoje...ekh gdybym mogła nie wracać.
Tu co dzień jest inna planeta, mam wrażenie...
Usuń