- Kiedyś mieliśmy mały samochód i potrafiliśmy się do niego spakować, jadąc na wakacje. Z czasem samochód robił się coraz większy, a my zawsze z trudem domykaliśmy bagażnik, pakując rzeczy na wakacje. Teraz to samo. Układamy, wciskamy, rozkładamy gdzie się da, kombinujemy, wkładamy skarpetki w każdy najmniejszy otwór, preferujemy miękkie torby zamiast walizek, śpiwory wprasowujemy pod siedzenia, poduszki rozkładamy sprawiedliwie we wnętrzu, a i tak za pierwszym razem klapy od bagażnika nie da się domknąć...- A pierwsza potrzeba rzecz i tak jest na spodzie...
- Ostatnio były to peleryny przeciwdeszczowe, które sprytnie umieściłam w kole zapasowym...
O raju, a ja się muszę zmieścić w bagażu podręcznym... a pelerynę w kieszeń :)
OdpowiedzUsuńtzn, nie ja, a moje rzeczy :P
UsuńMy przeważnie z namiotem... Walizka podręczna zmieściłaby namiotowe śledzie ;-)
UsuńPlanujemy z namiotem miejscowo, co pewnie skończy się upychaniem skarpetek w kole zapasowym, bo tu peleryna zawsze musi być 'pod ręką' :)
UsuńNie ma to jak seksowna, chińska, pomarańczowa, 'oczojebna' pelerynka ;-)
UsuńNo właśnie mam z tym problem, nie mogę nigdzie kupić... ale może tutaj lepiej pomarańczowej nie nosić, jeszcze jakimś nożem dostanę w przypływie nieporozumienia.
OdpowiedzUsuńW sklepie ze sprzętem do wędkowania można kupić takie kamuflujące, ale to jednak nie to samo co żółte żółtka, albo pomarańczowe pomarańcze... ;-)
UsuńTez mnie to za kazdym razem zastanawia.
OdpowiedzUsuńKiedys fiacikiem Bravo jechalismy na camping do Hiszpanii (czyli wlasnie cale to wyposazenie, namiot, materace dmuchane, spiwory, stoliczek i nawet 2 skladane krzeselka, mini-lodówka i jeden rower!!!) a teraz w sporym combi za malo miejsca...
A z rodzicami maluchem... ;-)
UsuńAuta większe, ale i gratów się więcej narobiło (przed wszystkim przez Chińczyków)i ponabywało, zatem proces upychu nie może postępować proporcjonalnie.
OdpowiedzUsuńNo ale żarło, piciu i peleryny zawsze na wierzch musowo wrzucać.
Myślisz, że aż Chińczycy są winni, że my nie możemy dopchnąć gratów w bagażniku? ;-)
Usuń