- Mandarynki szkodzą zdrowiu. Jest naukowo udowodnione, że położenie kilkunastu mandarynek obok pracującej osoby powoduje wystąpienie braku koordynacji ruchowej ręki bliższej mandarynkom. Otóż ręka ta bezwiednie zaczyna zabierać mandarynki z naczynia, przekazuje je drugiej ręce i wspólnie, acz nieświadomie, dokonują one procesu rozebrania mandarynki najpierw z odzieży wierzchniej, a potem rozparcelowania jej na części...- Zjadłaś wszystkie?
- Tak.
- A banany?
- Tak.
- A pistacje?
- Pistacje są nawet gorsze niż mandarynki. Jak pokazują badania....
Najbardziej toksyczne są orzechy nerkowca.
OdpowiedzUsuńNawet nie kupuję! Często nawet nie dojeżdżały do domu, jeśli przekonały mnie tymi swoimi podstępnymi sztuczkami, żebym położyła je na siedzeniu pasażera w samochodzie... :-)
Usuńah.... czipsy Lays Light, solone.... ahhh.... te to dopiero szkodza.
OdpowiedzUsuńA pistacje, tak, sa zaraz na drugim miejscu.
Czipsy są w mojej obecności bezpieczne. Ich zapach mnie skręca, wykręca i przekręca...
UsuńPistacje są w mojej obecności unicestwiane we wzorowym tempie... A jaką tragedią jest tych kilka ostatnich, które nie chcą wyleźć ze skorupy bez walki... ;-)
U mnie te w skorupkach dostają pokutę i siedzą aż zmiękną ;-)
UsuńTo byłaby dla mnie pokuta... :-)
UsuńIzabelka, i to dziala? :)
UsuńJa nie mam do tych pancerników nerwów. Wywalam na zbity pysk!
Ja otwieram narzędziem ostrem ;-)
UsuńDiabłe, chyba tak, bo po czasie znikają zjedzone a ja raczej ich nie biorę przemocą. ;-)
UsuńPistacje i Michałki, ale te klasyczne ;-)
OdpowiedzUsuńBoże, czuję, że to się skończy tragicznie... A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie powinnam być głodna....! Tymczasem rzeczywistość znowu wymyka się zdrowemu rozsądkowi... :-)
UsuńPowinni tego zabronić! Na pewno producenci z premedytacją faszerują te orzeszki niezdrowymi, szkodliwymi i magicznymi aromatami, ponieważ wszystko co się znajdzie w zasięgu mojego wzroku znika z prędkością światła!
OdpowiedzUsuńMam tak samo... Dobrze, że nie chodzimy razem na imprezy, bo byśmy się pobiły... ;-)
Usuń