poniedziałek, 6 lipca 2015

ciszej

- O drugiej w nocy poszłam poprosić sąsiadów, żeby zachowywali się ciszej.
- Błąd! Powinnaś iść wkurzona i wściekła, zrobić karczemną awanturę, wydrzeć się na debili i postraszyć policją.
- To zrobię, gdy jeszcze kiedyś zrobią imprezę w mieszkaniu...
- A jeśli nigdy już nie zrobią, to stracisz szansę na eksplozję!

2 komentarze:

  1. Zrobią, zrobią. Moje kondolencje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety doświadczenie uczy, że imprezowanie jest chorobą przewlekłą... :-(

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":