- Niedługo będzie zmiana czasu.- To będziemy spać dłużej?
- Nie, bo jeśli dzisiaj jest godzina ósma, to po zmianie o tej porze będzie już dziewiąta, czyli będziemy spać krócej, bo cofamy wskazówki i dzień się w zasadzie wydłuża, ale jednak robimy wszystko wcześniej.
- Czyli jeśli dzisiaj jest ósma, a potem o tej porze będzie dziewiąta, to dzień będzie dłuższy, bo będziemy wstawać wcześniej...
- No właśnie, będzie wszystko później, bo o tej porze będzie już dziewiąta, a zimą jest w zasadzie siódma...
- Ale rozumiesz to?
- Nie. A ty?
- Też nie...
To trochę tak jak ojca siostry szwagra córki kuzyna wujek :)
OdpowiedzUsuńW moim domu rodzinnym zawsze w dzień zmiany czasu były "ciche godziny"... Nikt się do nikogo nie odzywał, bo każdy bał się zapytać, która godzina będzie jutro o tej samej porze... ;-)
OdpowiedzUsuń