- Na wczorajszą imprezę szef przyszedł w rozpiętej koszuli, z grubym, złotym łańcuchem na szyi...- Ciekawe, czym się chciał pochwalić: klatą, czy łańcuchem...
- A ja pomyślałam, że ma bardzo modny kołnierzyk...
- Chyba powinnaś już zmienić pracę... Nie umiesz się skupić na najważniejszych sprawach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":