poniedziałek, 11 sierpnia 2014

wina

- Sąsiad Elizy potrącił jakiegoś rowerzystę na skrzyżowaniu.
- Czyja była wina?
- Nie jestem pewna, ale przypuszczam, że jego kolegi z postawówki... To taki typ, że nigdy się nie przyzna do błędu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":