- Jutro muszę pojechać do notariusza, potem mam spotkanie z projektantką, a około 15 mam zamiar napaść na informatyka...- Muszę cię zmartwić. Jutro jest 11 listopada.
- Jak tylko zrobię sobie szczegółowy plan, to jakiś kataklizm się wydarza... No zawsze...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":