niedziela, 10 listopada 2013

jutro

- Jutro muszę pojechać do notariusza, potem mam spotkanie z projektantką, a około 15 mam zamiar napaść na informatyka...
- Muszę cię zmartwić. Jutro jest 11 listopada.
- Jak tylko zrobię sobie szczegółowy plan, to jakiś kataklizm się wydarza... No zawsze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":