- Nie pogniewasz się?- Suszarka? Czajnik? Nie ma kawy? No mów!
- Twoja karta kredytowa mi pękła!
- Jak to pękła?
- Nie mogłam wypchnąć kawałka ołówka ze szczeliny w temperówce i bardzo delikatnie spróbowałam twoją kartą...
- Jak bardzo delikatnie?
- Tak bardzo, że pękła równiutko na pół. Chcesz zobaczyć?
- Nie. Nie lubię pogrzebów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":