- Proszę. Już? Pokaż!
- I co? Wysoka?
- Jak ja nie lubię takich sytuacji... Zatem... albo termometr się popsuł, albo nie masz gorączki...
- Popsuł się.
- Jasna sprawa! Potrzebujesz raczej opieki, czy raczej współczucia?
- Współczucia!
- Oj, ty biedna...
he he:)
OdpowiedzUsuńOd wczoraj czytam, świetnie się bawię, to jest urocze :) okazuje się że można pisać bez wszechobecnych wulgaryzmów. Dzięki :)))))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Marianka