![]() |
| humorek |
Pan Pępek jest epicentrum wszystkiego. Obojętnie na jaki temat toczy się rozmowa, pan Pępek dba, by wróciła ona natychmiast do sedna. Bo sednem jest pan Pępek i jego znajomość rzeczy. Inni ludzie mogą uprzejmie słuchać i podziwiać. Tak cenne słowa jak: och! ach! to niezmiernie...! zawsze korzystnie wpływają na samopoczucie pana Pępka.
Pan Pępek ma doświadczenie w każdej dziedzinie i zna się na każdej rzeczy. Argumentując, powołuje się na niekwestionowane źródła informacji. Gdy ktoś wspomni, że kupił lakier do kapodastrów, pan Pępek krzyczy, że się na tym zna, gdyż stryjeczny wuj jego dziadka był żeglarzem, co daje panu Pępkowi prawo do uważania się za znawcę tematu. Gdy któraś z pań napomknie o bólach porodowych pan Pępek uprzejmie acz stanowczo mówi, że bóle porodowe to dla niego nie pierwszyzna, ponieważ jego matka mówiła mu o tym wielokrotnie i jest on światowym ekspertem w tych sprawach. Jeśli ktoś wspomni, że od jedwabnych woli nylonowe nici do przyszywania guzików, pan Pępek od razu rozstrzyga kwestię jako ekspert, gdyż jego sąsiadka pracowała przed wojną u krawcowej.
Pan Pępek zawsze się zna. Zawsze ma doświadczenie. Zawsze powołuje się na dowody nieomal naukowe, a wszystko mówi tonem nieznoszącym sprzeciwu.
Dowodzi swych racji, jakby od tego miało zależeć jego życie.
Gdy ktoś nie zgadza się z panem Pępkiem, rozpoczyna on atak z każdej strony. Wyciąga armaty i haubice. Zaczyna przeszukiwać internet (Zaraz, zaraz, gdzie to było? Wczoraj czytałem!), powołuje się na nieobecnych świadków (Krzysiu też tak uważa!), wyciąga historie z przeszłości (Ja się o tym w piątej klasie uczyłem!), kpi (No, gratuluję ci poglądów!) i podnosi głos. Coraz wyżej podnosi. Tak wysoko, że aż sam musi się wspinać na palce, żeby go dosięgnąć.











































