- Czy w klasie są dzieci o nietypowych imionach? Pytam, bo będę się zwracać do nich po imieniu i może się zdarzyć, że sprawiłabym komuś przykrość, niewłaściwie wymawiając jego imię.
- O, tak. Dobrze, że pani pyta. W klasie jest Janinka.
- Janinka? Jakie piękne imię!
- Tak, ale wszyscy mówią na nią Jasia.
Okazało się, że w klasie byli jeszcze David, Ivo, Noemi, Inez i Gracjan.
Definicja słowa "nietypowy" wymaga reformy...
mój kuzyn ma na imię David bo urodził się w Niemczech :) a Jasia zdarza się, że i na mnie mówią :D
OdpowiedzUsuńDavid w Niemczech jest oczywisty.
UsuńClaudia w Maćkowicach Górnych już nie ;-)
David tylko się tam urodził a mieszka i do szkół chodził w Polsce i to 20 lat temu więc był dziwolągiem :D
UsuńA Noe był? Bo znam takiego.
OdpowiedzUsuńNie było. Wagaruje.
UsuńŻeby nie było banalnie - ojciec Noego powinien mieć na imię Cham ;-)
uwaga uwaga trzy trafienia )))Jasia to Matkajadwiga, Gracjana mam w grupie teatralnej a Iwo to instruktor, mój pracownik ....
OdpowiedzUsuńTeatralna, w poprzednim wcieleniu byłyśmy siostrami ;-)
UsuńJózio pewnie też byłby nietypowy, bo mówiliby na niego Ziutek.
OdpowiedzUsuńco za świat, :P