sobota, 1 stycznia 2022

pokój

Pokój mojej młodszej córki świadczy o tym, że mamy zdrową, normalną, fajną dziewczynkę w domu. 
Bałagan umiarkowany do nasilonego.
Lampki przyklejone taśmą do okna.
Fotel zawalony odzieżą.
Na parapecie kilka doniczek utkniętych pomiędzy pustymi kubkami i szklankami z niedopitą wodą. 
Wszędzie zeszyty, książki i kable od ładowarek.
Na ścianach własnoręcznie malowane obrazy i kolekcja luster w dziwnych ramach.

Tak kochanie, wiem, że jeśli to kiedyś przeczytasz, będziesz niezadowolona, ale prawdę napisałam, czyż nie?

piątek, 31 grudnia 2021

innego

"Powinna" oznacza wszystko, co dzieje się po tym, gdy byłam winna. Winna coś sobie. Było coś, czego nie zrobiłam, chociaż chciałam, bo sądziłam, że powinnam zrobić coś innego.




czwartek, 30 grudnia 2021

opis

Czytam "W poszukiwaniu straconego czasu".
To moje drugie podejście - pierwsze poczyniłam, gdy byłam na studiach. Zrezygnowałam wówczas po kilkunastu stronach. 
Teraz zachwycam się każdą linijką. 
Proust obserwuje świat przez lunetę, mikroskop i szkło powiększające. 
Z bezwzględną łagodnością znajduje motywacje ludzkich działań. 
Z delikatną bezwzględnością opisuje najczarniejsze zakamarki psychiki.
Do tego zachwyca się każdym detalem przyrody czy architektury.

Lubię spacerować z ludźmi, którzy patrzą na przyrodę i ją widzą. 
Myślę, że spacery z Proustem byłyby cudowne, gdyby nie to, że był samotnikiem, introwertykiem o tendencjach depresyjnych i zaburzeniach społecznych. Ale czy to ma  jakiekolwiek znaczenie, jeśli opisał witraż w kościele w taki sposób, ze poczułam natychmiastową konieczność odnalezienia w internecie zdjęcia? I, co przypuszczałam, oryginał jest znacznie mniej interesujący niż jego opis...

niedziela, 26 grudnia 2021

cudu

25 grudnia zmarł mój kuzyn. Zachorował kilka dni wcześniej. Wszyscy liczyli na cud, ale nie nadszedł. 
Życie...
Teraz  jego najbliższa rodzina potrzebuje cudu, żeby jakoś przetrwać najbliższy czas. A potem kolejne dni. I tygodnie. I miesiące...