- Może w tym roku nie będziemy sobie kupować prezentów na święta?
- No nie wiem...
- A już mi coś kupiłaś?
- Tak.
- To daj mi teraz, a na święta sobie nie będziemy nic kupować.
- Dam Ci na Wielkanoc.
- A co to jest?
- Poduszka z reniferem...
- Prasuję, prasuję, a pogniecione zagniecenia jak były, tak są...
- Może powinnaś włączyć żelazko? To czasem pomaga...
- Nie skomentuję... Z delikatności nie skomentuję...
- A co? Nie było włączone...?