Mąż Kaliny zauważył w kuchni wołka zbożowego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego... I tak kilkanaście razy...
Zmuszona słowem i gestem Kalina zgodziła się przeprowadzić w kuchni akcję poszukiwawczą. Uwieńczoną sukcesem: w torebce z płatkami owsianymi odkryto cywilizację wołków.
Wołkowe królestwo umieszczono w okrągłym segregatorze.
Kalina wraz z mężem ustalili natychmiast, że nie będą analizować:
a/ czy wołki były już tak liczne, gdy ostatnio jedli owsiankę;
b/ skąd wzięły się jajeczka wołków w opakowaniu płatków.