Pogrzeb w przepięknej, zimowej aurze. W nocy spadł śnieg i przykrył białymi czapami drzewa i krzewy na cmentarzu.
Nie kupiłam kwiatów, nie zapaliłam świeczki. Byłam.
Wystarczy. Trzeba pamiec nosic w sercu.
To wszystko marność nad marnościami: kwiaty, wieńce, znicze...
Wystarczy reszta jest dla żywych...
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Wystarczy. Trzeba pamiec nosic w sercu.
OdpowiedzUsuńTo wszystko marność nad marnościami: kwiaty, wieńce, znicze...
UsuńWystarczy reszta jest dla żywych...
OdpowiedzUsuń