Mąż Kaliny zauważył w kuchni wołka zbożowego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego... I tak kilkanaście razy...
Zmuszona słowem i gestem Kalina zgodziła się przeprowadzić w kuchni akcję poszukiwawczą. Uwieńczoną sukcesem: w torebce z płatkami owsianymi odkryto cywilizację wołków.
Wołkowe królestwo umieszczono w okrągłym segregatorze.
Kalina wraz z mężem ustalili natychmiast, że nie będą analizować:
a/ czy wołki były już tak liczne, gdy ostatnio jedli owsiankę;
b/ skąd wzięły się jajeczka wołków w opakowaniu płatków.
:))))))
OdpowiedzUsuńPowodzenia w unicestwianiu! Kupa roboty....
Jestem mistrzem w zduszaniu bestii. 😉
UsuńOjesu! Posprawdzajcie jeszcze wszystkie inne produkty z tej szafki, mogly sie rozlezc.
OdpowiedzUsuńTak się stało. 😞
Usuńo żesz Ty w mordę wołka ... musiałam wygooglać toto bo szczerze mówiąc z plagami moli spożywczymi i odzieżowymi zdarza mi sie walczyć co najmniej raz w roku ale takiego dziada jak wołek tom jeszcze tfu tfu odpukać nie gościła
OdpowiedzUsuńJest mały i powolny. Za to rozmnaża się wyśmienicie. ;-)
UsuńMusicie cale zarcie wyrzucic i.... nic nie jesc! Nie bedzie zarcia > nie bedzie robali :))))
OdpowiedzUsuńPoczekamy na ładniejszą pogodę i przejdziemy na fotosyntezę 😂
Usuńdo mnie wołki trafiły w mące z młyna i przestałam od nich kupować mąkę...
OdpowiedzUsuń