Napisała gdzieś w internetach Kalina komentarz w sprawie likwidacji zadań domowych. Kalina niemal nie zadaje prac domowych, więc ten problem Kaliny nie dotyczy. Natomiast uzasadnienie (likwidacja prac domowych ma odciążyć rodziców) uważa Kalina za, delikatnie mówiąc, przesadzony. Bo że rodzice odrabiają za swoje dzieci prace domowe, wiedzą wszyscy nauczyciele. Ale że teraz mamy ich odciążać, jeśli sami dobrowolnie się dociążyli, to już lekka przesada.
Kiedyś Kalina odebrała od dziecka pracę domową i wstawiła ocenę do dziennika. Niemal natychmiast napisała do Kaliny autorka tej pracy oburzona, że ocena tak niska, a ona robiła pracę przez pół nocy. Autorką naturalnie była mama ucznia. Ciężko jest rodzicom, którzy dostają niskie oceny w podstawówce, oj, ciężko...