czwartek, 11 czerwca 2020

nadrobić

Człowiek cieszy się, że jest długi weekend, bo da radę nadrobić zaległości w pracy i w domu.
To jest kompletnie chore.

wtorek, 9 czerwca 2020

niezwykłą

Kalina jest osobą uzależnioną od wielu rzeczy. Od słońca, upałów, patrzenia na morze, przyglądania się rozmawiającym ze sobą córkom Kaliny, chodzenia boso, jedzenia wiśni, stania na łące, jeżdżenia samochodem, leżenia w hamaku, spania pod namiotem, spacerowania z mężem po leśnych dróżkach, przebywania wśród kobiet i czytania.
W oczekiwaniu na spełnienie większości potrzeb, Kalina czyta "Niezwykłą podróż Pomponiusza Flatusa", która jest książką tyleż głupią, co zabawną. Tyleż bezsensowną, co inteligentną. I w tak odpowiednim stopniu pozbawioną moralizatorstwa, że nadaje się na rozpoczynanie podczas jej czytania przedsennej przesiadki do innej rzeczywistości.

Kalina czytała już historię Pomponiusza, rżała wówczas ze śmiechu i masowała obolałą przeponę. Taki był moment.
Kalina czyta teraz drugi raz historię Pomponiusza i nie rży ze śmiechu, ale czuje, że zakręty w jej synapsach nieco się prostują, że kora szara odzyskuje naturalną barwę, a móżdżek przestaje się wahać w kluczowych momentach.
Taki jest moment.

niedziela, 7 czerwca 2020

wakacje

Wakacje, przybywajcie!
Otoczcie Kalinę ciepłem, słońcem, wysypianiem się i brakiem komputera!

wstyd

Kalina przygotowuje teraz dokumentację w związku ze swoim egzaminem na kolejny stopień awansu nauczycielskiego.
Kalinie jest wstyd.
Kalina zamyka oczy i nie patrzy, co pisze.
Podstawa prawna, związana z awansem nauczycielskim, jest tak żałosna, że Kalina musi robić częste przerwy w pisaniu, żeby nie myśleć, w jak prymitywnym świecie żyje

W ani jednym punkcie Kalina nie musi pisać o uczniach. Cała dokumentacja dotyczy wyłącznie zebranych przez Kalinę papierów. Kalina nie musi być dobrym nauczycielem. Musi mieć tylko na to papiery.