sobota, 24 sierpnia 2013

bólu

- Czy to będzie bolało?
-Nie.
- Nie wierzę ci!
- To po co pytasz?
- Żeby się nastawić!
- Ale i tak mi nie wierzysz?
- Tak... Przynajmniej mogę się wkurzać na ciebie, że kłamiesz w takich kluczowych sytuacjach, a nie myślę o tym, że będę za chwilę umierać z bólu!
- Już.
- Co już?
- Już skończyłam. Po krzyku. Możesz wstać.
- Jesteś okropna. Teraz powiedziałaś prawdę? Czyli następnym razem znowu nie będę wiedzieć, czy kłamiesz w takich chwilach, czy nie...

grzyby

- Już nigdy więcej nie pojadę z tobą na grzyby! To najbardziej frustrujący sposób spędzania wolnego czasu! Wszystkie napotkane osoby mają pełne kosze, a ja tylko tego jednego małego grzybka!
- Nie wiem, kiedy ci to powiedzieć, ale twój grzyb nie jest jadalny...
- Czy już mówiłam, że więcej nie przyjadę?

czwartek, 22 sierpnia 2013

ładowarkę

- Kupiłam sobie super fajną ładowarkę do telefonu. Piękną. Ma tylko jedną wadę. Pasuje do wielu różnych typów telefonu, ale do mojego nie...
- Dobrze, że jest chociaż ładna...

bezobjawowe

- Chyba mam zapalenie pęcherza.
- A po czym to poznajesz?
- Po niczym. Ale zła jestem, bo moja koleżanka przynajmniej raz w miesiącu ma kilkudniowe zwolnienie lekarskie. A ja ciągle zdrowa. Więc sądzę, że takie zapalenie pęcherza byłoby całkiem w porządku...
- A wiesz, jakie są objawy?
-Ja nie mam żadnych! To jest zupełnie bezobjawowe zapalenie pęcherza, ale podejrzewam, że należy przy tym leżeć w łóżku...

obiektywnie

- No i znowu zimno. I trzeba kołdrą się przykrywać. I zaraz będą przymrozki. I czapkę trzeba naszykować...
- Ale przecież upały ci się nie podobały?
- A kto mówił, że mi się nie podobały? Po prostu obiektywnie je oceniałam, bo paskudne są...

książki

- Może uporządkujemy książki?
- Jak?
- No według wielkości, albo według autorów, albo według tematyki...
- Ale po co?
- Bo wkurza mnie, że nigdy nie mogę nic znaleźć!
- A mnie bardziej wkurza uporządkowanie książek. Zwłaszcza w bibliotece. Tam mają książki według jakiegoś klucza, ale jeszcze nie zrozumiałam, jakiego... Osobno literatura angielska, ale sensacyjne gdzie indziej i romanse też w osobnym dziale. Podróżnicze zupełnie z drugiej strony, więc jeśli jakiś Anglik napisał romans o podróżnikach, którym ukradziono paszporty, to już nie masz szans na odgadnięcie, jak to zakwalifikowali...

wąchał

- Kupiłam nowy płyn do mycia naczyń.
- Wiem. Cuchnie jak stare skarpety!
- To jest zapach świeżej morskiej bryzy!
- Ktoś, kto tak nazwał ten smród albo miał porażenie nerwu węchowego, albo wcześniej wąchał coś całkiem innego...

robactwu

- Choć, pójdziemy na łąkę i zerwiemy ładny bukiet!
- W kwiatach siedzi mnóstwo robactwa. Rozpełznie się po domu i będzie nas żarło!
- Przecież jeśli robactwo zjada nektar z kwiatów, to jest roślinożerne. Czyli nie zjada ludzi!
- Ja to wiem i ty to wiesz. Ale ufasz robactwu?

motek

- Jak to wyliczyć? Na rękaw potrzebuję jeden motek, na przód dwa, a na kaptur- pół. Czyli razem potrzebuję dwa na rękawy i cztery na przód i tył, czyli razem sześć. Do tego pół na kaptur, czyli... 7.
Jedne motek kosztuje 9 zł...
- A nowy sweter w promocji 35!
- Jesteś taka paskudna, że następna rzecz, jaką zrobię na drutach, to będzie kaganiec dla ciebie!
- Taniej będzie kupić...

kolację

- O której wrócisz?
- Nie wiem.
- Dzięki. To się nie spóźnij, bo na kolację będzie makaron z sosem truflowym...
- Super. Będę o 6-ej!
- Żartowałam. Będą kanapki. Chciałam tylko sprawdzić, czy traktujesz mnie poważnie.
- Jak robisz trufle, to zawsze!

dodaj

- Ile się dodawało jajek do sernika mamy?
- Chyba 4. A co?
- Dodałam już 5...
- To dodaj więcej mąki...
- A nie będę musiała wtedy dodać też więcej sera?
- Raczej tak... To jeszcze trzymaj go potem dłużej w piekarniku. Wtedy to już nie będzie sernik mamy i po problemie...

delikatniej

- Widziałaś to dziecko? Ma taką wadę zgryzu...
- Jaką wadę? Nie zauważyłam...
- Przednie zęby ma wysunięte przed szereg. Tak samo jak ty...
- Mogłaś mi to delikatniej powiedzieć...
- Nie liczy się delikatność, ale skuteczność. To co, podać ci numer tego ortodonty?

dopuszczalna

- W Polsce można maksymalnie jechać z prędkością 140 km/h, więc dlaczego sprzedają samochody, które mogą bez żadnego problemu jechać 250 km/h?
- To uważasz, że jeśli dzienna dopuszczalna porcja kalorii dla dorosłego człowieka wynosi 2500, to powinni wprowadzić konieczność z
mniejszania porcji w restaturacjach?
- Wiesz, że to nawet nie byłoby takie głupie....

jedź!

- No jedź, baranie! Zaparkował na tych światłach!? Przez takich debili są ciągle korki w mieście!
No, ruszył wreszcie, śpiący królewicz!
- Patrz, skręca... Czekaj, to nie jest facet, tylko kobieta...
- Jeszcze lepiej! Przez takie jak ona są te wszystkie dowcipy o durnych babach za kierownicą!
- Zwolnij! Słuchaj, to jest ta aktorka! Ta, którą ostatnio widziałyśmy w tym programie o młodych utalentowanych artystach, pamiętasz?
- Pamiętam... Sama była w samochodzie?
- Nie. Ktoś z nią jechał, Jakiś gość...
- To on ją pewnie zagadał i dlatego się
zagapiła... Debil jeden...