sobota, 24 sierpnia 2013

bólu

- Czy to będzie bolało?
-Nie.
- Nie wierzę ci!
- To po co pytasz?
- Żeby się nastawić!
- Ale i tak mi nie wierzysz?
- Tak... Przynajmniej mogę się wkurzać na ciebie, że kłamiesz w takich kluczowych sytuacjach, a nie myślę o tym, że będę za chwilę umierać z bólu!
- Już.
- Co już?
- Już skończyłam. Po krzyku. Możesz wstać.
- Jesteś okropna. Teraz powiedziałaś prawdę? Czyli następnym razem znowu nie będę wiedzieć, czy kłamiesz w takich chwilach, czy nie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":