piątek, 28 października 2022

genomie

Czytam kolejną książkę o ludzkim genomie.
Poznaję kolejne dowody na dziedziczenie cech, uważanych dotychczas za kształtowane przez środowisko.

Sukcesy szkolne, skłonność do depresji, nawet życiowy optymizm. Badania prowadzone na bliźniętach jednojajowych żyjących w separacji nie dają cienia wątpliwości. Jeśli masz pecha, Twoje geny determinują słabe zdolności werbalne, brak zdolności przestrzennych, a nawet kiepską umiejętność rozpoznawania twarzy.
Co ciekawe, z wiekiem wpływ genów zwiększa się. Czyli prawdą jest, że im jesteśmy starsi, tym bardziej przypominamy swoich rodziców.

Przerażające i wspaniałe.
Bardziej przerażające.

czwartek, 27 października 2022

szkoła

 - Proszę pani, szkoła byłaby najfajniejsza, gdyby nie było w niej lekcji, tylko same zajęcia dodatkowe - powiedziała, a jej koleżanki aż zapiszczały z radości. 

Co ciekawe, na zajęciach dodatkowych ćwiczę z dziećmi dokładnie te same umiejętności, które zdobywają podczas lekcji, tylko nie robię tego zgodnie z podstawą programową. 

Jaki z tego wniosek? Gdyby nauczycielom zostawić więcej swobody, skorzystaliby. 

I uczniowie i nauczyciele skorzystaliby na tym. 


środa, 26 października 2022

wiedzieć

Nie chcę się spotykać, nie chcę rozmawiać. Gdy ktoś dzwoni, proszę o smsa. Nie chcę słuchać.
Mama powtarzała, że ludzie przeważnie do niej dzwonią, gdy chcą się wygadać. 
Też tak czuję.
Zdawkowe "co u Ciebie", a potem półgodzinna opowieść o własnych sprawach.

Zadzwoniła do mnie, chociaż to mój mąż jest jej krewnym. 
- Jak tam dziewczynki? - spytała.
- Starsza... - zaczęłam, ale mi przerwała.
- Córka mojej kuzynki była na wycieczce niedaleko miejsca, gdzie mieszka twoja córka. Opowiadała, że tramwaje jeżdżą tam niezwykle punktualnie, można według nich zegarki nastawiać, a na ulicach jest taki porządek, że... - ruszyła z impetem, nie zważając na mnie. Najwyraźniej nie przeszkadzało jej, że przestałam się odzywać. 
Chciała mówić.
Opowieść trwała kilkanaście minut.
Córka jej kuzynki była tam na wycieczce. Ja spędzam tam kilka tygodni w roku. Zna te opowieści z ust osoby, której z kolei opowiadał ktoś inny. I opowiada mi te nieprawdziwe historie, chociaż ja znam życie "tam" z ust własnej córki. Nie bierze pod uwagę tego, że mogę coś wiedzieć lepiej niż ona? Nie rozumie, że mogę generalnie coś wiedzieć?
To tylko przykład. Ludzie robią tak nagminnie. Koleżanka z pracy zrobiła mi wykład na temat dziedziny, którą od prawie 30 lat zajmuje się mój mąż. Bo ktoś z jej rodziny rozmawiał z pewnym ekspertem i ona powtarzała mi to, co jej opowiedział. Słuchając jej, zastanawiałam się, czy tym ekspertem nie był czasem mój mąż. Ale chyba nie. Mam nadzieję, że nie, bo poziom wypowiadanych bzdur był tak duży, że nawet ja zdawałam sobie sprawę, że to opowieść wyssana z palca.

To chyba moja wina, że tak się dzieje. Nie potrafię być asertywna. Słucham i umieram. Odpadają mi kawałki ze środka. Gdy robiłam sobie test osobowości, jedno z pytań brzmiało: Czy dochodzisz swoich racji, gdy masz podejrzenie, że sprawisz komuś przykrość?

Szłyśmy razem do pewnego miejsca w naszym mieście. Mieszkam w tym mieście ponad 40 lat i naprawdę znam układ ulic w centrum.
- Idziemy w lewo czy prosto? - spytała na skrzyżowaniu.
Zaczęłam się śmiać, bo myślałam, że to żart. Gdybyśmy poszły w lewo, miałybyśmy do pokonania znacznie dłuższą drogą.
- Może najpierw ustalmy, czy obie idziemy w to samo miejsce - zaczęłam wesoło.
Spojrzała na mnie z wyrzutem.
- Oczywiście, że w to samo. Możemy iść w lewo albo prosto. Droga będzie taka sama. Dojdziemy 
w obu przypadkach.
Patrzyłam z osłupieniem. Mieszkam w tym mieście ponad 40 lat. Ona - zaledwie sześć. Powiedziałam, żeby prowadziła tak, jak chce. Na szczęście wybrała tę zdecydowanie krótszą trasę...
Odpadł mi kolejny kawałek ze środka.

wtorek, 25 października 2022

drapać

Wszawica.

W szkole to codzienność.

Jedni mają chomiki, inni świnki morskie, a są dzieci, które notorycznie mają wszy. Już nawet trudno powiedzieć, czy wszy pojawiają się u nich znowu, czy wciąż jeszcze... 


Gdy tylko słyszę, że jakieś dziecko ma wszy, zaczynam się drapać.

To wszawica psychiczna. 

Podobno cierpią na nią wszyscy nauczyciele

poniedziałek, 24 października 2022

buczy

 Na jodle przesiadują dziesiątki os i szerszeni. Są w amoku. Zlizują coś, co skapuje z gałęzi. 

Pod jodłą ziemia jest wilgotna od tej substancji - nawet tam siedzą osy i liżą, liżą, liżą...

Jodła aż buczy od odgłosu ich skrzydeł.

Kalina w rozpaczy powiesiła pułapkę na osy i szerszenie. 

Porażka entomologa...

niedziela, 23 października 2022

błędu

 Jest gen, który umożliwia ludziom przyznanie się do błędu.

Nie wszyscy mają.

Nie wszyscy.