- Proszę pani, szkoła byłaby najfajniejsza, gdyby nie było w niej lekcji, tylko same zajęcia dodatkowe - powiedziała, a jej koleżanki aż zapiszczały z radości.
Co ciekawe, na zajęciach dodatkowych ćwiczę z dziećmi dokładnie te same umiejętności, które zdobywają podczas lekcji, tylko nie robię tego zgodnie z podstawą programową.
Jaki z tego wniosek? Gdyby nauczycielom zostawić więcej swobody, skorzystaliby.
I uczniowie i nauczyciele skorzystaliby na tym.
A nie mozesz tak cichcem po swojemu? Grozi to surowym pociaganiem za konsekwencje? ;)
OdpowiedzUsuńRealizacja podstawy programowej to absolutnie święty obowiązek.
UsuńNo baaa
OdpowiedzUsuń