środa, 6 lutego 2019

Gotowa


 
 
Za nadzór techniczny, opiekę merytoryczną, fachowe poradnictwo i niekończące się wsparcie dziękuję Basi!

Basiu, matko chrzestna tego pomysłu, bez Ciebie nadal próbowałabym wszystkie elementy jakoś połączyć w całość ;-)

Obiektywnie i skromnie muszę stwierdzić: kapa jest cudna!


przedmiotów

Usłyszałam o metodzie sprzątania Marii jakiejśtam z Japonii. Stosowny film na Netflixie.
Zgodnie z tą metodą należy się pozbyć wszystkich przedmiotów, które nie dają nam radości.

Mam teraz nie najlepszy humor i chodzę po domu jak Kuba Rozpruwacz. Spoglądam na sprzęty domowe i telepatycznie przekazuję im wiadomość:
"Ty się, gościu, postaraj, bo skończysz jak pralka!"

(Wczoraj pralka puściła dym i smród. Górą dołem i spodem. Dziś wymieniliśmy ją na inną. Niech to będzie przykładem dla innych sprzętów. Generalnie nie jestem zwolenniczką karania dla przykładu, ale dzisiaj, gdy mam taki podły nastrój, jestem zwolenniczką wielu radykalnych metod).

;-)