środa, 6 lutego 2019

Gotowa


 
 
Za nadzór techniczny, opiekę merytoryczną, fachowe poradnictwo i niekończące się wsparcie dziękuję Basi!

Basiu, matko chrzestna tego pomysłu, bez Ciebie nadal próbowałabym wszystkie elementy jakoś połączyć w całość ;-)

Obiektywnie i skromnie muszę stwierdzić: kapa jest cudna!


8 komentarzy:

  1. Krystusie!!! Kalino, ale ze Ty to tak sama uszylas???????????
    To ja tu od dzis bede przychodzic czolgajac sie na kolanach w holdzie Twojemu talentowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Noszszszszsz!!!! Cudna, piekna, sliczna i w ogole!!!!!! Jestes genialna, mozesz nos zadzierac do samego nieba!
    Ja pierwszy quilt szylam chyba ze trzy miesiace.
    Masz talent dziewczyno i zaparcie :)))

    Chrzcze go "Biala Dama" - moze byc?

    Szyjemy nastepny???? :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano cudna, bezsprzecznie! To następna będzie jakiego koloru? I kiedy? ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kalina zazdrość mnie zeżrę za chwile...buuu
    chyba mus mi w wakacje się nauczyć maszynę obsługiwać wreszcie, nareszcie.
    ech zwrócę się do Was z Basia o porady ))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapa wyjątkowej urody, a Twórczyni wybitnego talentu!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Brakuje nam jeszcze informacji, czy osoba, która przebywa na tej kapie, po pół godzinie wiercenia się jest uszczęśliwiona.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":