piątek, 26 czerwca 2015

świadomości

- Zasnęłam wczoraj podczas oglądania filmu.
- To chyba nic nowego?
- A jednak. Zasnęłam z kubkiem pełnym herbaty, trzymanym w ręce.
- Wylała się?
- Nie. Rano znalazłam go stojąc
ego na stole. Oznacza to, że przez sen miałam chociaż częściową świadomość zagrożenia i odstawiłam kubek w bezpieczne miejsce. To potwierdza moją hipotezę, że w chwilach zagrożenia nasz mózg nie wyłącza podczas snu całkowicie świadomości.
- To ja wyjęłam ci kubek z ręki i odstawiłam na stół.
- Jesteś okropna!

czwartek, 25 czerwca 2015

współczesnego

- Na filmie DVD mam do wyboru około 30 języków. Jak to jest możliwe, że jeden rowek lasera daje informacje o 30 językach, nie mówiąc już o samym filmie i muzyce!?
- DVD powoli staje się przeżytkiem. Lepiej nie zaczynaj rozumieć jak działa, bo zanim zdążysz, będzie za późno... Zacznij od czegoś współczesnego, ale prostego. Może... ekran dotykowy. Proponuję pytanie: dlaczego niektóre ekrany dotykowe można obsługiwać w gumowej rękawiczce, a inne nie...

wtorek, 23 czerwca 2015

koncentrat

- Wypłukałam usta reklamowanym w telewizji płynem do higieny jamy ustnej i zdrętwiały mi dziąsła, język przyjął postać drewnianego kołka, a zęby odegrały koncert cis-dur.
- Ale to jest koncentrat!
- I co z tego?
- Trzeba go rozcieńczać wodą i wtedy nie jest taki przykry!
- A gdzie to jest napisane?
- Nigdzie. Koncentrat to koncentrat. Rozcieńcza się i już.
- Niektórych koncentratów się nie  rozcieńcza. Na przykład koncentrat do mycia toalety.
- Nie było lepszych przykładów!?

imprezie

- Sąsiad był wczoraj na imprezie...
- Skąd wiesz?
- Bo wchodziłam dzisiaj za nim do budynku...
- Nie trafił w drzwi?
- Trafił. Ja prawie nie trafiłam, bo tak się nawdychałam, że mi promile podskoczyły...

poniedziałek, 22 czerwca 2015

sądzi

- Do której Ania może u nas być?
- A co na ten temat sądzi mama Ani?
- Że może u nas zostać już na zawsze.
- Jeśli tak twierdzi mama Ani, to jeszcze przemyślę, czy Ania może u nas nocować...

niedziela, 21 czerwca 2015

zawsze

- Co kto robi na piątek?
- Ja przygotuję szaszłyki, Nowaki robią warzywa, sąsiedzi przyniosą sałatki.
- A ja?
- Ty? Może przygotujesz coś innego?
- Jak zawsze ja mam najtrudniejsze...

chorobę

- Chyba mam zapalenie wątroby.
- Sprawdziłaś w internecie?
- No właśnie. I tam piszą, że...
- Czyli wszystko ok. Gdybyś zaczęła sprawdzać jakąś chorobę w interencie i okazałoby się, że do ciebie nie pasuje, oznaczałoby, że coś jest nie tak...