Gdy miałam 19 lat dowiedziałam się, że mój zmysł smaku działa inaczej niż u większości ludzi. Po szeroko zakrojonych badaniach nieomal naukowych zrozumiałam, że nie czuję słodkiego smaku większości produktów, które ludzkość uważa za słodkie.
(Czekolada? Czekolada jest słodka? Serio?
Winogrona? Niemożliwe!
Glukoza jest słodka? Myślałam, że ona jest cukrem z przyczyn chemicznych, a nie smakowych!
Arbuzy? Arbuzy mają jakiś smak? Myślałam, że ludzie lubią je jeść latem, bo przypominają smakiem wodę. Jak ogórki, tylko mniej smaczne!)
Po głębokim zastanowieniu udało mi się wyselekcjonować produkty, które są słodkie i wiem to nie tylko z opowieści.
Są to:
1. dojrzała czerwona papryka
2. bardzo dojrzałe banany
Co mnie zadziwia, cukier wsypany do herbaty zmienia jej smak, ale herbata nie staje się dzięki niemu słodka, tylko mniej cierpka.
O tym, że inaczej widzę również kolory i inaczej odczuwam dźwięki napiszę kiedy indziej. Co za dużo to niezdrowo. Pozwolę sobie troszkę zmanipulować informacją, żeby wszyscy myśleli, że mimo wszystko jestem normalna.
Oczywiście, nadal tak uważam.
OdpowiedzUsuńCię za normalną.
Myślę, że definicja słowa - normalna, dla wielu ludzi kojarzy się z czymś zupełnie innym. Jesteś cool :P
OdpowiedzUsuńKażdemu z czym inny, jak sądzę. Ale i tak sporo uważa, że normalni są tylko oni, reszta to głupcy ;-)
UsuńDużo ryzykują tak twierdząc, bo jednak życie jest przewrotne i często jest właśnie odwrotnie niż myślą. Ale co tam, ważne żeby być sobą, jak patrzę na tych, co uważają się za normalnych to chcę być nienormalna.
UsuńNie wiem, kim chcę być. Czasem nikim.
Usuńjeżeli potrafisz znaleźć i nazwać smak wody, to reszta staje się nieistotna. woda nie ma żadnego smaku i jest idealnym rozpuszczalnikiem smaków - nic więcej o niej powiedzieć się nie da - idealne ciało bez właściwości -woda jest mokra i konie treści. reszta to słowotwórstwo i subiektywne prawdy, czyli kłamstwa.
OdpowiedzUsuńOjojoj... Poczułam się złajana.
UsuńWidzisz, że stoję pod tablicą, miętolę brzeg fartuszka i patrzę na dziurawe kapcie? ;-)
nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
Usuńkrytykować potrafi każdy chyba, a napisać już niekoniecznie.
jeśli zabolało, to przepraszam - piszę własnymi zmysłami i woda jest czymś tak niezwykłym, jak chleb - całe życie jem i wciąż się nie znudził. widocznie chleb i woda smakują życiem. dlatego, kiedy ktokolwiek sugeruje inne zdanie, to oponuję.
oby nie przestała smakować - na zdrowie.
Nie pogniewałam się! 😊 Nie lubię pić wody. Nie umiem się nią napić. Moim zdaniem ma smak - pusty... 😉
Usuńchyba masz tę samą przypadłość (nie żeby wadę co to to nie) co moja nie-teściowa. Ona nam ostatnio zrobiła na deser słodką galaretkę. Lekko się zdziwiła żeśmy nie podołali jej zjeść. Brat Lu wcisnął ale stwierdził, że jego definicja słodkiego deseru jest zgoła odmienna. A w tymże deserze bardzo zdrowym zresztą było kilka żurawin, dwie kulki winogron oraz najsłodszy znany owoc czyli awokado a całość zalana agarem ...
OdpowiedzUsuńKurtyna.
Kwaśne jedzenie lubię - fakt... :-)
UsuńZacznijmy od tego, że ludzie normalni to mit. Tak naprawdę nikt takich nie widział.
OdpowiedzUsuńNo, proszę...słodycz, powiadasz...pewnie Twoje kubki smakowe odpowiedzialne za czucie słodkiego smaku, zostały zeżarte przez cukier. Ja mam tak z kwaśnymi i cierpkimi potrawami, swoje kubki smaku wykwasiłam nadmierną ilością kapusty kiszonej zajadanej zalewajką, a na deser wiśnie...Teraz pożarcie cytryny nie stanowi dla mnie problemu:-)
Ale żeby tak słodkie...brrrrr...
Podobno są cukierki dla amatorów kwaśnej kwaśniny ;-)
UsuńOj tam nikt nie jest idealny, a Ty bylas tak bliska idealu, ze cos musialo byc na rzeczy:)) Teraz jestes nie tylko idealna ale i nietuzinkowa!!!
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu upiekłam ciasto z porzeczkami... Rodzinę wykręcało podczas jedzenia ;-)
UsuńJa uważam, że kiełbasa jest słodka. Wszystko z Tobą jest w porządku.
OdpowiedzUsuńSłodkiego smaku kiełbasy nie znam. Lubię natomiast mięso i wędliny z owocami. 😊
UsuńA kto Ci takich głupot nagadał, że herbata jest słodka od cukru?
OdpowiedzUsuńHerbata jest słodka od mieszania, a cukier jest po to, żeby wiedzieć kiedy przestać mieszać, o! Normalna jesteś - jak my wszystkie tutaj.
OMG czy ja moge Psa ukochac? Zawsze to powtarzam i nikt nie rozumie, teraz wiem, ze nie jestem samotna w tym przekonaniu!!!
UsuńJak Pies coś napisze, to czapki z głów! ;-)
UsuńTeraz już można bo wiosna zaczyna się wreszcie panoszyć. Bociany przyleciały i już coś mi kwitnie w ogrodzie. Zimą czapki mają pozostać na czerepie, gdzie ich miejsce, bo inaczej zatoki są chore :))))
UsuńStar, możesz mnie ukochiwać do wypęku! Uwielbiam być ukochiwana! Potrzebuję być ukochiwaną! Także nie krępuj się ;) choć doprawdy nie sądziłam, że stara prawda o cukrze i herbacie spowoduje erupcję Twych uczuć :D
Ukochuje do wypeku albo i jeszcze bardziej:)))
Usuńwspółczuje Kalina z tym nieodczuwaniem głebokich słodkości...ale sie nie przejmuj, bo wg mnie kazdy odczuwa smak mniej lub bardziej, a niektórzy nie ma że identycznie, ja zdecydowanie lubie i odczuwam słodkie, aż za bardzo, za to nie przepadam za gorzkim, i gorzkich smaków unikam... goryczka lekka owszem jeszcze dam radę...
OdpowiedzUsuńJeśli dobrze łączę fakty, to Twój przypadek to ageusia, a dokładniej hypogeusia.
OdpowiedzUsuńTakżeten, smacznego jajeczka!!! :-*