![]() |
| besty.pl |
Po tych wszystkich narzekaniach i utyskiwaniach znalazła się ładowarka do mojego telefonu. Niestety nie jedna z tych kupionych ostatnio, tylko jakaś stara, której wcale nie pamiętam.
Co najdziwniejsze - leżała na samym wierzchu, na moim biurku.
Podejrzewam, że na skutek ruchów tektonicznych dochodzi do drgań drobnych przedmiotów w domu. Dzięki temu obiekty z głębin powolutku acz systematycznie wydobywają się na zewnątrz.
Tak jak kamienie na polu - można zbierać co tydzień, a i tak ciągle wychodzą nowe.
Być może analogia nie jest najlepsza, bo wcale nie znajduję ładowarek co tydzień, ale kto chce, ten zrozumie.

Czyli cud świąt :) czy też kamieni :)
OdpowiedzUsuńProponuję następujący tor skojarzeń: kamień - otoczak - jajko...
OdpowiedzUsuń:-)
No i widzę kurczaka, który siłuje się z dżdżownicą, która utknęła pod kamieniem, a może siłą woli do tego kamienia się przyssała :*
UsuńNaturalnie! Jest i kurczak! :-)
Usuńpan Hilary miał podobny kłopot - najlepiej schowane są przedmioty leżące na samych wierzchu. bo trzeba być jakimś niedorobionym egzemplarzem chyba, żeby szukać tam, gdzie leży - zaprzeczenie idei szukania... absurdalne zupełnie.
OdpowiedzUsuńPamiętam opowieść znajomej z czasów komuny: do domu wpadła ekipa miłych panów, aby odnaleźć wrogie ulotki. Przeryli wszystko, ulotek nie znaleźli. Wyszli bez łupu, nieco zmartwieni. Nie pożegnali się czule.
UsuńUlotki leżały cały czas na kanapie.
Pan Hilary powinien być beatyfikowany.
:-)
Sprawdziłam - jest już św. Hilary, ale dołożyli mu innych spraw i nie zajmuje się poszukiwaniem tego, czego właśnie szukać się nie powinno... Błąd. Duży błąd! ;-)
Usuńmoże Ci ktoś ją podrzucił licząc, że właśnie tak będziesz myślała :D że sama "wyszła"
OdpowiedzUsuńTo już podwójne dno podwójnego dna... 😉
UsuńA może ktoś przechodził i mu z siatki wypadła? Ja ostatnio znalazłam w swojej sypialni, tuż za koszem na śmieci, dwie igły. Nikt, kto mnie zna nie może mnie podejrzewać o ukradkowe szycie...a jednak. Stwierdziłam, że widocznie podczas mojej nieobecności, pomieszkiwała kątem w mojej sypialni jakaś zabłąkana krawcowa...A może ona nawet i tam mieszkam, tylko w innym wymiarze, czasem się robią takie dziury w czasoprzestrzeni...
OdpowiedzUsuńPozawymiarowa krawcowa zaszywa dziurę w czasoprzestrzeni. W Twojej sypialni. I gubi przy tym igłę. A nawet dwie.
UsuńTakie sytuacją są bardzo częste!
Nie wyrzucaj igieł, bo za kilka dni pojawi się jakiś kosmiczny rycerz, żeby je odnaleźć. Niezaszyte dziury to poważna sprawa!
No coz... ja pamietam z dziecinstwa te awantury o znikajace nozyczki, robil je ojciec, ktoremu one to byly rzeczywiscie ciagle potrzebne... a one, te nozyczki, ciagle i ciagle znikaly...
OdpowiedzUsuńNozyczki i ladowarki (czasem kolorowe markery) maja takie krociutkie nozki i chodza na spacerki :)
Z nozyczkami znikajacymi u mnie sprawe zalatwily ciagle powtarzane zakupy nowych kompletow (po 4 szt!) i rozladanie ich we wszelkich dostepnych miejscach.
I zawsze ktores zostaja nieruszone!!!!
Ladowarki mam tez w duzej ilosci :) :) :)
Wczoraj usłyszałam, że w przeciętnym domu jest 7 par nożyczek. Obawiam się, że połowa ludzkości nie może ich mieć wcale, bo u nas jest zdecydowanie więcej. A i tak ciągle ich nie ma ;-)
Usuńnajpierw w sprawie espadryli piszę, ze gdzie je kupujesz sie zapytowuje?
OdpowiedzUsuńa teoria drgań do mnie przemawia wiesz, bo ja też rzeczy gdzieś wtykam, znaczy one się jakoś tak same wtykają i potem się ...niespodziewanie znajdują, znam ten rodzaj zagubień na przykład teraz nie mogę wyrobić nowego dokumentu kontroli pojazdu, bo zaginęła karta wozu i dupa!
W Auchan. W dziale gumowych sandałów.
UsuńNam zginęła książka serwisowa (a może to się inaczej nazywa) samochodu... To podobno bardzo nieładnie, że zaginęła. Nie wiem, czy ona też tak uważa ;-)
o rety nie mam Auchona w okolicy ... buuuuu
UsuńPodaj rozmiar stópki - zakupię Ci i prześlę. 😊
UsuńTo mi daje nadzieję, że może mój dysk przenośny, po którym się jeno kabel ostał, też wylezie z jakiej równoległej czasoprzestrzeni mojego biurka i okolic :)
OdpowiedzUsuńPoszukaj na wierzchu! Nie ma sensu przeszukiwać zawartości szaf i szafek, bo tam przecież "nigdy nic nie ma!"...
Usuń