 |
| xdpedia.pl |
Starsza córka Kaliny odebrała tydzień temu prawo jazdy i teraz bezustannie zachęca Kalinę do wychodzenia z domu, byle daleko. Kalina robi obecnie zakupy w najdalszych sklepach, zwiedza bliższe i zwłaszcza dalsze okolice miasta w którym mieszka, wożona jest największymi możliwymi objazdami i po wielokroć przejeżdża po największych rondach i najtrudniejszych skrzyżowaniach.
"Mamo, może byś gdzieś chciała pojechać?" - tak brzmi pytanie, dające matce tyle szczęścia ;-)
achacha cha dobrze masz ))))
OdpowiedzUsuń😊
Usuńaż dziw, że nie zapałałaś miłością do okolic i turystycznych atrakcji.
OdpowiedzUsuńDo okolic pałam od dawna. Turystyczne atrakcje podziwiane z siedzenia pasażera już nie tak atrakcyjne 😉
UsuńTyle lat pracy, wychowywania i masz własnego szofera. Korzystaj!!
OdpowiedzUsuńKorzystaj i wykorzystuj...
Usuńooo ja tak mam jak Kasia
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=iNndN3_28LU
I gratuluję córki, tak miało być na wstępie :P
UsuńDzięki. 😊
UsuńObejrzałam Kasię. Takie osoby powinny jeździć określonym kolorem samochodu, np w paski. Wtedy inni kierowcy wiedzieliby, że gdy tak samochód jest na skrzyżowaniu, lepiej nie wjeżdżać... 😉
Usuńnic tylko pozostaje mi zrobić sobie dziecko, odczekać 18 lat i potem być wożoną !!
OdpowiedzUsuńWszystko ok, tylko to "odczekać 18 lat" może wymagać hm... pewnych nakładów 😉
Usuńno właśnie ... w sumie inwestycja beznadziejnie nie zwracalna. Najpierw odchować i karmić te 18 lat. Szkolić i uczyć. Potem opłacić prawko (nie wiadomo czy zda od razu) potem kupić auto a potem to już w sumie będę dosyć stara i nie wiem czy będę chciała z takim smarkiem jeździć ... no i czy będą jeszcze auta jeżdżace czy już tylko latające
UsuńNajbardziej rozbawiło mnie to ryzyko, że nie zda za pierwszym razem... 😉
Usuńno wiesz różnie bywa a poza tym są rekordziści co już po dziesiąt razy zdawali i nic ... to podnosi koszty prawka ... nieeeeeeeeeee chyba jednak odpuszczę :D
UsuńZ całą pewnością nie jest to najtańsza forma organizowania sobie kierowcy. No i jest ryzyko, że będzie mieć talent Kasi N (link od Margarithes powyżej) a wtedy - kompletna klapa inwestycji 😉
Usuńo kurde ... obejrzałam to i jestem w szoku. Właśnie tak jeżdżę jak Nosowska !!! te prawoskręty i dłuższe przebywanie na rondzie ...
UsuńChyba się po prostu zaprzyjaźnię z jakimś taryfiarzem i będzie mnie woził czasem gdzieś po kosztach :D
Polly, mnie zatrudnij! Będę Cię wozić po rondach! 😉
Usuńno akurat masz trochę daleko a ja nie pokrywam dojazdów :D
UsuńEh... Szkoda! Już liczyłam na dobre zarobki 😉
UsuńDzieci to czasem intratny interes, ale nie przyzwyczajaj sie bo z mojego doswiadczenia wynika, ze to nie trwa dlugo ;))
OdpowiedzUsuńObawiam się, że możesz mieć rację... Ledwo się urodziło, już jest pełnoletnie...
UsuńNo wlasnie:))
UsuńPrzy okazji, nie na temat, ale wyznalas u mnie, ze lubisz jagniecine a ja wlasnie wrzucilam na moj drugi blog przepis wczorajszego obiadu, bo ponoc przeszlam sama siebie tym razem.
https://gotujebomusze.blogspot.com/2018/04/kotlety-z-jagnieciny-z-pomaranczowa-nuta.html
polecam:***
Zaraz sobie wydrukuję!
UsuńHa, też tak miałam w jakiejś zatęchłej przeszłości, poznałam takie miejsca we własnym mieście, że aż się zdziwiłam!:-) A teraz jak przyjechał nową bryką to się dopiero powoziłam, i na dodatek nabiał sobie podgrzewałam wciskając go w jakieś siedzenia kubełkowe z grzałką (cokolwiek to znaczy, bo otworów na mocz, jak kubełka nie mają ). Matka wszystko zniesie:-)
OdpowiedzUsuńSiedzenia kubełkowe to część samochodu, czy część ciała ludzkiego? 😉
Usuń