W skali uzależnień: 10/10.
![]() |
| wiadomości-gazeta.pl |
Ma swój honor ("nie jestem żebrakiem!").
Ma swoje zwyczaje ("jutro też tu będę, szefowo!").
Ma swoją dumę ("a gdyby tak chociaż 50 groszy?").
Kiedyś bałam się tych satelitów. Krążących między życiem a śmiercią. Między nieznaczną świadomością umysłu a zupełnym odlotem. Pojawiających się znikąd. Znikających nigdzie.
Teraz kupuję im coś, co nie rozsadzi resztek wątroby, dziękuję za życzenia "zdrowia, piękna pani!" i tylko trzymam kciuki, żeby miłosierna elipsa pozwoliła ich dzieciom nie wpaść w te same tory...

stan posiadania godny szlacheckiego rodowodu - duma, honor i tradycja.
OdpowiedzUsuńa uzależnienia szlacheckie były oczywistością - następnym razem zapytaj o herb rodowy i genealogię - kto wie, czy nie dotyka starożytnego Egiptu, a może nawet raju utraconego?
Obawiam się, że to co piszesz może nie być żartem... I pewnie często nie jest...
Usuńa ja nie wspomagam takich typków. Niestety akurat wiem, że ta złotówka może być gwoździem do trumny. Za 3 zł u mnie można kupić litr takiego gówna, że już po tym sporo osób zmarło. Żebracy których ja znam nie są głupi. Zbierają pod marketami ale bynajmniej nie kupią za to żubra co mruczy w krzakach tylko pójdą na melinę gdzie w domowym zaciszy rozlewa się tzw. paliwo rakietowe i dostaną litra za grosze.
OdpowiedzUsuńChcą pić niech piją. Dorośli są, znają konsekwencje ale niech sobie na to zapracują. Za moje pić nie będą.
Myślę, że to bardzo, bardzo skomplikowany problem...
UsuńLudzie...
OdpowiedzUsuńTylko i aż...
Usuńi wszystko co w nich najsłabsze. słabe ogniwa. albo wolne ptaki.
Usuńi tylko jedno mnie odrzuca - zapach i puste oczy.
Puste oczy... Ciekawe, czy to efekt działana alkoholu, czy dowód na to, że jednak są zwierciadłem duszy...
Usuń