sobota, 21 kwietnia 2018

faraon

wikipedia
Tutanchamon ożył!
I to w kobiecej postaci!
Widziałam wczoraj! Siedział niedaleko mojego stolika i pił piwo z dużego kufla. Miał czerwoną sukienkę, czarne sandały, długie, czarne, proste włosy, czarne oczy, rzęsy długie na około 3,5 cm i całą złotą twarz! Całą!
Wnikliwa analiza pomogła mi wyciągnąć następujące wnioski:
1. albo jakaś brunetka pomyliła puder ze złotym cieniem;
2. albo niesforny faraon wylazł z sarkofagu a zapomniał zdjąć maskę;
3. albo teraz jest taka moda, a ja się nie znam.

Numer 2, dobra?

33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Czyli to jednak podła moda... u nas w sumie to same Tutanchamonki, więc nie powinnam zadawać Ci takiego pytania. Kisses miła

      Usuń
    2. Złoty puch na twarzy? Wahadło mody wychyliło się w stronę "kicz, tandeta, sztuczność"?

      Usuń
    3. Niektóre Irlandki lubią przegięcia w kierunku kicz, niestety.

      Usuń
    4. A czy Irlandki przedawkowują operacje plastyczne twarzy? W Polsce jest tego coraz więcej...

      Usuń
    5. Przedawkowują samoopalacz i korektę brwi, czasami to jest tak, jak na FP brwi odrysowane od szklanki - https://www.facebook.com/odrysowaneod/

      Usuń
  2. Sorry Kalina, ale chyba numer 3. ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest modne mieć twarz w kolorze ruskiego złota? Bosz...

      Usuń
    2. mało, że ruskiego złota
      WY PO LE RO WA NEGO! ruskiego złota
      teraz twarz błyszczy
      ;P

      Usuń
    3. A może to się nakleja? W postaci cienkich blaszek?

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. koszmarne, ale ja też myślę, że 3...

    OdpowiedzUsuń
  5. solowo był ów faraoński okaz?
    oni historycznie byli ubrani w winogrona dworskie i samopas luzem nie biegali.
    mogłaś wywiad środowiskowy przeprowadzić - sezon ogórkowy się zbliża - takie wyznania faraonki mogłyby być całkiem ciekawą telenowelą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był z mężczyzną w beżowym garniturze - to musiał być pisarz, bo wyglądał jakby się znał na różnych sprawach.

      Usuń
    2. A ten w garniaku to nie był Indiana Jones?

      Usuń
    3. Motyla noga! No przecież oczywiście że Indiana Jones! Siedział tyłem. Z tyłu identyczny! Tylko włosy miał inne, ale w dzisiejszych czasach to pikuś!

      Usuń
    4. ech! marnacja i zatracenie - powinnaś chyba najpierw zebrać od czytelników sugestie i spostrzeżenia, a dopiero później pisać notkę - popatrz ile dobra się tu marnuje. napisz proszę raz jeszcze, skoro tyle wątków zostało pominiętych - może wyjdzie siedmioksiąg, albo chociaż trylogia, a nie skromniutka notka.

      Usuń
    5. Obiecuję, że następną razą zrobię stosowną ankietę na temat, który będę zamierzała poruszyć. Nie może tak być, że na własnym blogu wypisuję jakieś bzdury bez szeroko zakrojonych badań społecznych!

      Czy moja reakcja jest satysfakcjonująca? ;-)

      Usuń
    6. w każdym razie odbija się radosnym echem. przyda się aerobik wieczorową porą, może wytrząśnie te kalorie puste/nadmiarowe/niezasłużone, albo co tam można ze mnie wytrząsnąć wieczorem.

      Usuń
    7. Aerobik jest już, stwierdzam to z żalem, niemodny.
      W obecnych czasach powinieneś raczej mieć osobistego trenera, przygotowującego Cię do hipermaratonu, czy cuś...

      Usuń
    8. łatwo powiedzieć - te trenery osobiste, to wchodzą do pokoju kwadrans po własnych sutkach, a ja niecierpliwy jestem.
      poza tym takie trenery na fejsbuka częściej zerkają niż na moje wymagające niechybnie korekty pośladki.
      chyba, że groszem sypnę na grubo, albo lajkami w milionach.
      wolę porechotać niegrzecznie w zaciszu sypialni.

      Usuń
  6. A bandaże? Były bandaże??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bandaże! Że też nie pomyślałam o bandażach! Były! Były na pewno, tylko nie zauważyłam, bo mnie złoto oślepiło...

      Usuń
  7. obstawiam samoopalacz brązujący ze złotym pyłkiem. Taka faraonka też do mnie przychodzi i wygląda identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku faraona słowo " przychodzi" jest niestosowne. Albo "przybywa", albo "jest przynoszony"! 😉

      Usuń
    2. o pardon w takim razie ONA przybywa zwykle mocno obrązowiona (głównie na dłoniach od środka z powodu przedawkowania samoopalacza) i owiana tym złotem które mieni się w słońcu :D

      Usuń
    3. Wierzę, że mój faraon nie używa samoopalacza, tylko chodzi na solarium... Błysk w słońcu się zgadza!

      Usuń
  8. hmmm brzmi ciekawie, mów dalej ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się nie da "omówić" w sposób wystarczający. To trzeba było "ozobaczyć".

      Usuń
  9. :))) olsniewajacy widok :)

    A tak na powaznie, to ja mysle ze wiele z tych kobiet o bardzo "odwaznym" makijazu ma po prostu zle oswietlenie w lazience. Serio. No bo nie moge uwierzyc, ze to tak specjalnie... No chyba ze tez mnie dotyczy Nr 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczesna moda tak szybko się zmienia, że ledwie człowiek zdąży się zorientować, co się dzieje, już to wszystko jest nieaktualne.
      Dlatego zawsze trzeba się nosić z 18-sezonowym opóźnieniem. Wtedy wszyscy myślą, że to tak ma być ;-)

      Teoria z kiepskim oświetleniem wydaje się być całkiem w porządku. To wszystko przez te ekologiczne żarówki. One się tak długo rozświetlają, że do pełni świecenia dochodzą wtedy, gdy dziewczę już z makijażem wychodzi z łazienki... Tak być musi...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":