środa, 16 maja 2018

spodziewasz

jeja.pl
- Teraz narzekasz? Teraz? Teraz to jeszcze nic! Zobaczysz, jak to będzie! Po takim stresie twoje ciało musi jakoś odreagować! Nawet się nie spodziewasz, co cię spotka w najbliższym czasie! Nigdy tak nie jest, że stresy przechodzą bez echa! Nigdy! Jutro, pojutrze, albo za kilka lat zaczniesz odczuwać skutki tego wszystkiego! Ja coś o tym wiem!

Zastanawiam się, w jakim celu ludzie marynują mnie takimi tekstami. Chcą, żeby tak właśnie było jak prognozują? Liczą na to, że spotka mnie jeszcze trochę złego? Sami się o siebie boją i jest to przejaw ich lęków? Nie umieją wspierać, potrafią tylko dobijać? Nigdy nie usłyszeli dobrego słowa? Nie chcą, żebym miała lepiej?
O co w tym wszystkim chodzi?



16 komentarzy:

  1. Oooo, ile ja się takich tekstów nasłuchałam. Mój stres rośnie, chociaż rok temu wydawało mi się to niemożliwe, by mógł być jeszcze większy. Jakże się myliłam :) Urósł wielokrotnie.
    I żyję, widzisz. Będzie gut!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Medytacja. To jest słowo, które ostatnio mnie fascynuje :-)

      Usuń
    2. Tu chyba trzeba mieć mądrego nauczyciela?

      Usuń
    3. Nauczyciel z pewnością pomaga, ale bardziej przydaje się chęć, chęć i jeszcze trochę chęci ;-)

      Usuń
  2. Kalina ucieka jak tylko szybko moze od takich pijawek energetycznych. Najlepiej z predkoscia swiatla niech Kalina ucieka.
    Jak ja co raz mniej rozumiem ludzi... a tez mialam okazje sie nasluchac, tyle, ze ja sie natychmiast ratuje ucieczka/wylaczeniem telefonu/zmiana adresu mailowego a w najgorszych przypadkach zerwaniem kontaktow slowami "od dzis nie zyjesz".

    OdpowiedzUsuń
  3. polskie piekiełko - nie musi być dobrze, byle innym było gorzej. i ludziska chwalą się dolegliwościami i usiłują się wzajemnie przelicytować. wymyśl sobie jaką rzadką chorobę, którą będzie można się towarzysko pochwalić i już nie będzie powodu, żeby Cię dołować. zaczną Ci współczuć, bo będą mieli lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad zapaleniem najądrzy...
      Czy to brzmiałoby dość tragicznie, gdybym miała zapalenie najądrzy?
      ;-)

      Usuń
    2. brzmi nieźle - to coś z dziedziny SF? jest w ogóle coś takiego jak najądrza?
      (na mnie nie licz - moja ignorancja medyczna ma się dobrze i nawet kaszel jej nie grozi)

      Usuń
    3. Jest. Przeważnie u mężczyzn 😉

      Usuń
  4. Najciemniej jest zawsze przed świtem, czyli to już niedaleko - będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że wszystko zmierza ku dobremu. Ale, jak widać, niektórzy prognozują nadchodzący kataklizm ;-)

      Usuń
  5. a ja tak całkiem poważnie myślę sobie, że stres się nam cały czas gdzieś zbiera i odkłada i potem wybucha znienacka jakimś zawałem w młodym wieku albo rakiem. Niestety ja takie przykłady znam i nie wiem czy to geny/zła karma/ czy ten właśnie ignorowany stres :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kalina też nie wiem, zwłaszcza, ze nic nie możesz z tym zrobić. Po co? nie rozumiem.
    Cię uściskuję mocno i mówię niekoniecznie tak być musi, nie mysl o tym.
    Teatralna

    OdpowiedzUsuń
  7. Wymyśliłam, że odpowiedziałabym iż jak się tak stanie, to nie omieszkam onego o tym poinformować. Ony ma natychmiastową satysfakcję, a ja sarkazm w głosie 😈

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak ludziom mówimy - adieu :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":