![]() |
| fajne-zdjęcia.pl |
- Nie, Kalinko. Nie przyszła.
- A czy mogłabyś sprawdzić, czy nie ma awizo?
- A gdzie mam sprawdzić, Kalinko?
- W skrzynce na listy. Jak będziesz wychodziła z domu to sprawdź w skrzynce, dobrze?
- Ale ja właśnie teraz jestem poza domem, Kalinko. I jak wrócę, to już nie będę wychodziła.
- A możesz sprawdzić, jak będziesz wracała?
- Mogę, oczywiście. Też się zdziwiłam, że mam sprawdzać akurat podczas wychodzenia.

o matko...
OdpowiedzUsuńz drugiej strony jakaś logika pokręcona w tym jest oraz współczuję Kalina.
Logika. Lubię jej szukać. Zwłaszcza w wypowiedziach dzieci. One są logiczne do bólu. :-)
Usuńo tak tak to są miszczowie logiki pokręconej ))))))))))))))))0
Usuńmoże niewłaściwe słowa akcentujesz?
OdpowiedzUsuńto są trudne sprawy - większość ludzi doczeka starości i wtedy nie będzie wesoło. każdy ma swojego konika - moją babkę każdej nocy odwiedzali złodzieje i kradli jej kawę z puszki, albo żarcie z lodówki.
Myślę, że można na te sprawę spojrzeć też z innej strony: w ludzkiej naturze jest zajmowanie się sprawami, które umiemy ogarnąć umysłem. Mamie łatwiej jest analizować wektor wchodzenia po schodach, niż procedury pocztowe.
UsuńCo nie zmienia faktu, że i tak jestem z niej dumna :-)
i słusznie - mogła zapytać "co to jest awizo"
Usuństarość nie rozpieszcza.
Starość nie rozpieszcza tych, którzy są nieco młodsi ;-)
UsuńKalinko, ja też w sumie nie rozumiem, coś Ty się tak naparła na to wychodzenie?
OdpowiedzUsuńGrunt, żebyś nie wyszła z siebie ;)
Myślę stereotypami. Sprawdzanie skrzynki podczas wychodzenia z domu. A życie bardziej skomplikowane jest. Ot co ;-)
UsuńZa to Mamusia Szanowna bardziej elastyczna w myśleniu! Pacz i sie ucz! ;)
UsuńMama myśli. Ja mówię. Tym się różnimy 😊
Usuń:)))))))))
OdpowiedzUsuńJest wesoło :-)
Usuńze tez Ty nie rozumiesz, ze nie da sie dwa razy wyjsc bez wchodzenia pomiedzy wyjsciami? oj Kalino, Kalino:)))
OdpowiedzUsuńWstyd się przyznać - nie wiedziałam ;-)
Usuńzawsze mowie, ze wiek to madrosc:)
UsuńMam nadzieję, że gdy ja będę w wieku mojej mamy, też już niektóre sprawy będę znała. Albo przynajmniej będę wiedziała, kogo o nie pomęczyć ;-)
UsuńUcałowania dla mamy :)
OdpowiedzUsuńPrzekażę. Już prawie się znacie ;-)
UsuńDlatego sobie pozwalam :)
UsuńTo była bardzo dokładna odpowiedź na zadane pytanie, właściwie czysta logika!
OdpowiedzUsuń:-)
Sama nie wiem, czego chcę. Komplikuję i komplikuję ;-)
UsuńKonkretne polecenie=konkretne działanie. Wtedy nikt nie powinien się czepiać. A życie (w domyśle Kalina) swoje... Ech, jak ciężko jest osiągnąć święty spokój!
OdpowiedzUsuńA do niektórych spraw przydałaby się instrukcja w formie książki ;-)
Usuń