wtorek, 20 marca 2018

umierali

jeja.pl
Przypomniało mi się, że babcia opowiadało mi kiedyś na spacerze, iż w jej rodzinie nikt, ale to nikt nie chorował na raka. Wszyscy umierali na płuca.
Dotychczas bardzo mnie to podbudowywało, ale teraz zaczynam się martwić.
Gdyż albowiem mam taki kaszel, że gdybym teraz zeszła, to na moim grobie pojawiłby się napis:

Tu leżą zewnętrzne powłoki Kaliny. Całe wnętrzności wykaszlała, zanim zmarła...


23 komentarze:

  1. trafiłabyś do Księgi Guinnessa - wypluta na śmierć.
    Kaszlak - samobójca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Co ja tu namieszałam, się pytam...! Dziwne dziwy. Kaszlaka kupuję. 😉

      Usuń
  2. Ja wiem, że lekarze to się głównie nadają do chrzanu tarcia w wolne soboty, ale może jakiś jednak coś na ten kaszel poradzi? A są takie małe, sprytne żyjątka, które potrafią się zadomowić w oskrzelach i płucach i nie dawać zmian osłuchowych. Można to lekarzowi pierwszego konfliktu zasugerować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam u lekarza. Prawdopodobnie to nie sprzyja wyzdrowieniu...

      Usuń
    2. No ale kto w dzisiejszych czasach chodzi do lekarza?! No kto?! Zasoby czasowe nie te... ;-)

      Usuń
  3. Współczuję, ja na kaszel piję syrop z cebuli, czosnku i miodu i u mnie działa, ale to taka moja gadka szmatka. Uważaj na siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że mija. Znaczy: cebula, czosnek i miód pomagają nawet na odległość! :-)

      Usuń
    2. To dobrze :* siły kochana!

      Usuń
  4. pytam drugi raz, czy Ty z tym kaszlem łazisz do roboty???? bo ja leże z tym kaszlem, co prawda już mnie zaczyna nosić ale zawsze mogę coś małego zrobić i poleżeć...
    poza tym rysunek mnie rozwalił tak boleśnie prawdziwy a jednak szukam no szukam odpowiedzi w internetach, jak ten kretyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralno, moja praca jest ustalana na kilka miesięcy z góry. Usprawiedliwieniem nieobecności mógłby być nekrolog... 😉 Mój mąż wrócił ze szpitala i jak usłyszał moją wieczorną serenadę, zdecydował że emigruje z sypialni. 😉

      Usuń
  5. Kiedyś ludzie umierali też na brzuch. Na płuca można postawić bańki, ale co postawić na brzuch? Tak że masz lepiej. Nie da się ukryć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć kaszlu. Chory brzuch można ukryć. 😊

      Usuń
  6. Witaj w klubie... A wiesz jak kłopotliwy jest taki kaszlel jak się ma do kompletu złamaną kość ogonową? Bo ja się od kilku dni właśnie o tym przekonuję na własnej du.... eee... skórze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diable, mój Boże! (jakkolwiek niepolitycznie to brzmi....)
      Bardzo Ci współczuję. To musi być ból...
      Biedna Ty, moja Diabliczko kochana!

      Usuń
  7. może trochę nie teges ale skoro nie na raka płuc to się zastanawiam na co ? przewlekła obturacyjna choroba płuc ??

    Na szczęście jakoś mnie od dziecka kaszel omija. Nawet jako dziecko nie kaszlałam wiele i dobrze bo nienawidzę wszelkich syropów. Nigdy ich nie piłam więc dobrze, że kaszlu nie miewam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gruźlica to pies? ;-)

      Usuń
    2. aaaaaaaaaaaaa faktycznie. Jam mogłam zapomnieć o zdetronizowanej królowej, która ostatnio powraca do łask ! faktycznie ...

      Usuń
  8. Ojojoj, biednas ty :( Znam taki kaszel....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest lepiej. Już nie trzęsą się lampy i nie odpada tynk ze ścian. ;-)

      Usuń
  9. Wiesz, Kalina, ja wiem, że to niepopularne i ostro krytykowane, ale zawsze można iść do lekarza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzenie do lekarza boli. Zarejestrować się (oj!), pojechać (uh!), odstać w kolejce (brrr!) i mówić o własnej chorobie (fe!). Często łatwiej poczekać aż choroba minie... 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":