sobota, 10 grudnia 2022
próby
czwartek, 8 grudnia 2022
niedziela, 4 grudnia 2022
niepamiętnych
Pierwszy weekend od niepamiętnych czasów, podczas którego Kalina nie pracowała.
To niezwykłe - obudzić się i nie musieć.
Śniadanie - powoli.
Po śniadaniu - łóżko i książka.
Porządki w ogródku, zimne nogi i ręce, łóżko.
I tak aż do wieczora.
-Ile przegrali? - spytała Kalina, obudzona z krótkiej drzemki.
- 3:1, ale wstydu nie było - powiedział mąż Kaliny, który właśnie zapadał w drzemkę.
Taka niedziela.
piątek, 2 grudnia 2022
podoba
- Pomóżcie mi wymyślić zdanie, które często mówią nastolatki do swoich rodziców - poprosiła Kalina czwartoklasistów, którzy dopiero zbliżają się nastolatkowania.
Kalina prowadziła właśnie lekcję przyrody, a tematem lekcji było dojrzewanie człowieka.
- Nie podoba mi się - powiedział Krzyś.
Cała klasa pokiwała głowami z uznaniem.
wtorek, 29 listopada 2022
czytało
Kalina od lat korzysta z internetowej Biblionetki.
Z powodzeniem.
Wpisywanie przeczytanych książek jest dla Kaliny oczywistą oczywistością.
Polecam czytaczom.
Po latach z zaskoczeniem można zobaczyć, co czytało się w jesieni średniowiecza :-)
niedziela, 27 listopada 2022
zebraniu
Na zebraniu w szkole mama dziecka ze spektrum autyzmu postanowiła się wypowiedzieć.
Dostrzega u swojego syna regres. Dziecko coraz bardziej buntuje się, nie pracuje na lekcjach, oddaje puste kartki na sprawdzianach. Jest agresywne w stosunku do innych uczniów, ale coraz częściej także w stosunku do nauczycieli. Mama przeanalizowała sytuację i uważa, że winna jest nauczycielka wspomagająca.
I tutaj właściwie można postawić kropkę.
Dodam tylko, że chłopiec jest dzieckiem z otyłością, ponieważ mama uspokaja je w domu jedzeniem, a do tego jest poważnie uzależnione od gier komputerowych (ma w swoim pokoju telewizor, x-boxa, playstation i komputer), co z pewnością ułatwia życie mamie. Niestety my w szkole nie mamy ani kartonów z kabanosami, ani fajnych strzelanek do grania...
mgle
W jedną stronę jechałam 3 godziny w niesamowitej mgle. Czasami mleko rozrzedzało się tak, że widziałam na jakieś 500 metrów.
Byłam tam 3 godziny, w tym jedną spędziłam na chodzeniu po stoiskach i kupowaniu książek.
Wracałam trzy godziny tą samą drogą, tylko teraz zamiast mgły była ulewa.
Dziękuję ci losie, że oszczędziłeś mi gradobicia... ;-)
sobota, 26 listopada 2022
choruję
Zadzwoniła, że ma złośliwy nowotwór. Jest w trakcie chemii. Nastawiła się do sprawy zadaniowo, odhacza kolejne punkty do zdrowienia. Znajduje sobie zajęcie. Napisała książkę dla dzieci, chce ją wydać. Tryska energią i optymizmem.
Chemię ma zawsze w piątek, do poniedziałku daje radę, potem leży.
Kalina słuchała i uczyła się zorganizowania i determinacji.
Coraz więcej znajomych choruje. Coraz bardziej chorują.
wtorek, 22 listopada 2022
polecam
https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82udzenie_ponadprzeci%C4%99tno%C5%9Bci
Ciekawe to.
Polecam.
Daje do myślenia.
poniedziałek, 21 listopada 2022
chemią
sobota, 19 listopada 2022
biały
Spadł ten biały, co go Kalina nie lubi.
Obiektywnie musi Kalina przyznać, choć czyni to niechętnie, że świat wygląda naprawdę pięknie.
Skończyła Kalina czytać "Życie Violette" i poleca Kalina wszystkim wrażliwcom, co to nie tylko kryminały i nie tylko "do 100 stron".
Naprawdę wspaniała powieść.
czwartek, 17 listopada 2022
łeb
Dziś w nocy Kalina doszła do dna i odbiła się od niego z bólem czoła.
Świat zwalił się Kalinie na łeb gdzieś około 4 rano. W południe, gdy Kalina już stanęła na nogi i podjęła decyzję, że jednak idzie przed siebie, znajomi wyściskali Kalinę gremialnie. Ze łzami w oczach.
Kocha Kalina swoich znajomych za to, że są.
Cudne to.
Ale i tak sił brak...
poniedziałek, 14 listopada 2022
skończył
No i doszłam do momentu, w którym już wiem, że nie zdążę. I nawet czuję się uspokojona i znalazłam czas na bloga.
Nie zdążę, ale nie sądzę, żeby świat się miał z tego powodu jutro skończyć.
A gdyby się jednak skończył, to wiecie, dzięki komu ;-)
czwartek, 10 listopada 2022
palce
Z chłopakiem starszej córki Kalina porozumiewa się po angielsku. On uczy się polskiego, Kalina zaś uczy się niderlandzkiego, więc zdarza im się napisać do siebie coś w języku ojczystym współrozmówcy.
- Palce unuk i uronk - napisał niedawno do Kaliny.
Kalina uwielbia, gdy obcokrajowcy mówią po polsku. Odgadywanie sensu ich wypowiedzi wymaga cudownej gimnastyki intelektualnej.
przyszłe
wtorek, 8 listopada 2022
wątrobę
Kalina bardzo nie lubi zwrotu "dla przykładu".
W zdaniu "Dla przykładu w Polsce panuje klimat paskudny" Kalina natychmiast przeredagowałaby co się da i napisała: "Na przykład w Polsce panuje klimat paskudny".
Wszystkie "dla przykładu" gryzą Kalinę w wątrobę.
A teraz czyta Kalina niezwykle ciekawą książkę o genetyce człowieka. Świetnie napisaną. Z odniesieniem do konkretnych badań. Niestety wszędzie zamiast "na przykład" tłumacz wcisnął "dla przykładu" i wątroba Kaliny źle to znosi.
Dla przykładu to Kalina może uczniom pokazywać, jak pakuje swoje śniadanie, żeby mieli wzór do naśladowania. Ale co robi Kalina na przykład, to już inna sprawa...
ekg
Kalina próbuje poprawić sprawdziany ósmoklasistów.
Kalina nie miała na studiach przedmiotu "odczytywanie wykresów ekg" i dlatego nie może się doczytać pisma dzieci. Uczniowie bazgrolą tak niemiłosiernie, że w niektórych odpowiedziach nie można odszyfrować ani jednego słowa.
Wczoraj koleżanka psycholożka siedziała z Kaliną nad jednym sprawdzianem i odczytałyśmy tyle:
wierna muszę
spania
won
nie miesza krwi
ponieważ
Dla jasności dodam: był to sprawdzian z genetyki... Autor - chłopiec. Wiek - 14 lat.
niedziela, 6 listopada 2022
jodle
Jest diagnoza. Jodła Kaliny jest zaatakowana przez małą cholerę, zwaną miodownicą jodłową.
Namnożyła się ona niewiarygodnie.
Prawdopodobnie oznacza to, że Kalina będzie musiała pożegnać się z jodłą, ponieważ oprysk wielkiego, starego drzewa nie wchodzi w grę, zwłaszcza, że nie da się podjechać w to miejsce z wysięgnikiem.
Kalina próbuje mechanicznie zwalczać cholerę, przyczepiając na pniu taśmę malarską (odwrotną stroną na zewnątrz). To, ile tego paskudztwa przykleja się do każdego paska taśmy, przechodzi ludzkie pojęcie.
Jeśli ktoś ma mocne nerwy i lubi horrory - polecam filmik na youtube. Na jodle Kaliny - identycznie.
https://www.youtube.com/watch?v=T5SyHuYuJIA
sobota, 5 listopada 2022
sweter
Kalina kupiła na olx bardzo tani, ręcznie robiony, wełniany sweter.
Ręcznie robiony w Ekwadorze.
Sweter jest zrobiony "nieidealnie", czyli idealnie dla Kaliny właśnie. Pachnie pięknie owczą wełną. Jest nieco szorstki w dotyku, zapinany, szeroki i z kieszeniami. Ma cudny, naturalny kolor. Kolor owcy.
Sweter spełnia wszystkie warunki, aby być doskonałym swetrem.
Poprzedni grubaśny sweter nosiła Kalina 156 lat i przestał on już być i ciepły i ładny.
Ten nowy, ekwadorski, będzie służył aż do demencji. A nawet dłużej.
piątek, 4 listopada 2022
Lecha
Kalina zastępuje na niektórych lekcjach chorą polonistkę. Dziś w klasie szóstej czytaliśmy legendę o Lechu, Czechu i Rusie.
Kalina napisała na tablicy: Lech, Czech i Rus, po czym odwróciła się do klasy i rzekła:
- Lecha, Czecha i Rucha już mamy...
środa, 2 listopada 2022
fizyk
Córka Kaliny ma numer 22 w szkolnym dzienniku, a fizyk wybiera osoby do tablicy według jakiegoś kodu numerowego. Oznacza to, że córka Kaliny maszeruje do tablicy zawsze, gdy fizykowi wpadnie do głowy skorzystać z aktualnej daty. Od stycznia się zmieni - wiadomo.
- Fizyk znowu wywołał mnie dziś do tablicy, Jeszcze osobę numer 2, 11 i 20 - powiedziała córka, kręcąc się na krześle.
- I co? - spytała matka Kalina.
- No chyba dobrze. Rozwiązałam zadanie i powiedział "możesz już usiąść".
Kalina jest niezmiernie wdzięczna losowi, że córka lubi i rozumie fizykę, ponieważ dla Kaliny fizyka stoi na pograniczu science-fiction i science. Zdecydowanie większa część w polu "fiction".
Kalinę niezmiennie zadziwia, że fizycy w dawnych czasach stawiali sobie tyle pytań. A najdziwniejsze jest to, że znajdowali na nie odpowiedzi.
Co prawda, zdaniem Kaliny, nikt oprócz fizyków tego nie rozumie i może się kiedyś okazać, że te wszystkie wzory, wykresy i wektory są tylko żartem fizyków z porządnych ludzi. Koszmarnym żartem.
batony
- Jak możesz pić mleko?! Mleko jest okropne! Biedne krowy są trzymane w nieludzkich warunkach, a ty to wzmacniasz! - powiedziała do Kaliny oburzona, pijąc czarną kawę.
Minęło kilka dni.
Kalina zauważyła ją z czekoladowym batonem w ręku. Nadgryzionym.
- Jesz batony? - spytała Kalina.
- Jem tylko marsy i bounty. To taka moja słabość.
Kalina odeszła, bo dalsza dyskusja groziła zejściem na poziom, poniżej którego się nie schodzi. Weganizm w nowej wersji: jak najgłośniej krzyczeć, że się jest weganką. Może nikt nie zauważy, że to tylko krzyk.
wtorek, 1 listopada 2022
raczej
- Jej mama mnie nie lubi i teraz nie wiem, czy możemy się przyjaźnić - powiedziała Kalinie, siedząc na kanapie, między plastyką a geografią.
- A chcesz się z nią przyjaźnić, czy raczej z jej mamą? - spytała Kalina.
Uśmiechnęła się swoim najpiękniejszym, szczerbatym uśmiechem.
- Moja mama też tak mówi - powiedziała.
Wstała i odeszła.
Mam nadzieję, że ta przyjaźń, po takiej próbie, przetrwa już wszystko. Przynajmniej do przyszłego miesiąca, bo takie są przecież podstawówkowe przyjaźnie. Trwają do końca życia, a czasem nawet do końca następnej przerwy. Albo i dłużej
miejscem
poniedziałek, 31 października 2022
posiadanie
Jest zła, bo jej syn ocenia wszystkich przez pryzmat posiadanych pieniędzy. Chłopak patrzy na buty, bluzy, spodnie. Gdy już im się przyjrzy, widzi też ludzkie twarze. Mówi o koledze "ten, co ma skarpetki za 300 zł", albo o koleżance "ma torebkę za 6000 od Diora". To szkoła podstawowa, a uczniowie z najbogatszych rodzin zebrani są w jednym miejscu jak w jakiejś enklawie.
- Niepokoi mnie to - powiedziała, a Kalina pomyślała, że to dobrze o niej świadczy.
- Myślę, że warto pokazać mu wyraźnie wasze spojrzenie na posiadanie pieniędzy - powiedziała Kalina, która zawsze uważa, że niedaleko jabłko i przykład bez słów więcej znaczy niż same słowa.
- Tak zrobiłam. Byliśmy u naszych bardzo bogatych znajomych. Po wyjściu od nich spytałam syna: jak myślisz, czy oni są bardzo bogaci? Odpowiedział, że nie. No właśnie, powiedziałam. Po nich nie widać. Ubierają się w lumpeksie, bo taką mają filozofię życiową. Widzisz, jak łatwo się pomylić w ocenie?!
I Kalina czuje, że coś tu poszło nie tak jak powinno. Że uczenie dziecka ostrożności w ocenie cudzego bogactwa nie jest jednak tym, co Kalina uznałaby za właściwe podejście. I że pytanie własnego dziecka po wyjściu z czyjegoś domu, jak ocenia bogactwo właścicieli jest dokładnie tym, z czym należałoby walczyć, jeśli się nie chce, żeby syn mówił o koledze, że jest bogaty, a nie, że lepi najdłuższego robala z plasteliny.
niedziela, 30 października 2022
dlaczego
piątek, 28 października 2022
genomie
czwartek, 27 października 2022
szkoła
- Proszę pani, szkoła byłaby najfajniejsza, gdyby nie było w niej lekcji, tylko same zajęcia dodatkowe - powiedziała, a jej koleżanki aż zapiszczały z radości.
Co ciekawe, na zajęciach dodatkowych ćwiczę z dziećmi dokładnie te same umiejętności, które zdobywają podczas lekcji, tylko nie robię tego zgodnie z podstawą programową.
Jaki z tego wniosek? Gdyby nauczycielom zostawić więcej swobody, skorzystaliby.
I uczniowie i nauczyciele skorzystaliby na tym.
środa, 26 października 2022
wiedzieć
wtorek, 25 października 2022
drapać
Wszawica.
W szkole to codzienność.
Jedni mają chomiki, inni świnki morskie, a są dzieci, które notorycznie mają wszy. Już nawet trudno powiedzieć, czy wszy pojawiają się u nich znowu, czy wciąż jeszcze...
Gdy tylko słyszę, że jakieś dziecko ma wszy, zaczynam się drapać.
To wszawica psychiczna.
Podobno cierpią na nią wszyscy nauczyciele
poniedziałek, 24 października 2022
buczy
Na jodle przesiadują dziesiątki os i szerszeni. Są w amoku. Zlizują coś, co skapuje z gałęzi.
Pod jodłą ziemia jest wilgotna od tej substancji - nawet tam siedzą osy i liżą, liżą, liżą...
Jodła aż buczy od odgłosu ich skrzydeł.
Kalina w rozpaczy powiesiła pułapkę na osy i szerszenie.
Porażka entomologa...
niedziela, 23 października 2022
piątek, 21 października 2022
myślenia
wtorek, 18 października 2022
zeszytów
sobota, 15 października 2022
psią
Jestem w ten weekend psią nianią i doświadczam słodyczy przebywania z czworonogiem.
Obudzić się, otworzyć oczy i zobaczyć psi nos 5 cm od swojej twarzy to sól życia. I cukier.
środa, 12 października 2022
grzeczny
Kolejna matka pisze do mnie, że jej syn jest grzecznym chłopcem i ona nie rozumie, dlaczego ja uważam inaczej.
Przemyślałam sprawę. Odpisałam jej, że nie kwestionuję, że jej syn jest przy niej grzeczny. Oceniam jego zachowanie na moich lekcjach.
Kolejna koleżanka zrezygnowała z pracy.
Niedługo zostaną w szkołach tylko osoby, które mają rok do emerytury.
Jak się czujecie, mamusie "grzecznych chłopców"? To między innymi dzięki wam nauczyciele rezygnują z pracy. Bo praca nauczyciela ma coraz mniej wspólnego z nauczaniem, a coraz więcej z poskramianiem waszych "grzecznych synków". A na studiach nie uczono nas tresury dzikich zwierząt, natomiast wbijano nam różne metody organizowania nauki problemowej i w grupach. W grupach?! Jak mam posadzić kilku takich "grzecznych chłopców" przy jednym stoliku? Przecież oni się pozabijają! Oni nie umieją ze sobą rozmawiać, tylko do siebie krzyczą. Do mnie zresztą też.
Dziś jeden zaczął biegać po stole. Wpisałam mu uwagę. Dostałam odpowiedź od mamy: inni chłopcy biegają po stołach częściej niż jej syn, a nie dostają uwag.
Matka uwierzyła synowi, że w szkołach dzieci nagminnie biegają po stołach?! Nie mam słów.
wtorek, 11 października 2022
kimś
Kupiłam kilka książek i czytam z radością.
Aktualnie "Japonię utraconą".
Bardzo chciałabym pojechać do Japonii i zwiedzić ją z kimś, kto ją zna.
poniedziałek, 10 października 2022
uczy
czwartek, 6 października 2022
krwawym
Kalina nabyła drogą kupna peeling, zwany w internecie krwawym peelingiem ze względu na jego kolor.
Kalina czytała, że przynosi on widoczną poprawę kondycji skóry i chciała Kalina po kilkukrotnym zastosowaniu potwierdzić - przyniósł.
Naturalnie skóra na twarzy Kaliny nie zaczęła przypominać skóry siedmiolatki, ale wąwozy i zagłębienia na czole Kaliny widocznie się spłyciły. Na policzkach też. Pisząc "wąwozy i zagłębienia" Kalina nie ma na myśli zmarszczek, bo te mógłby wygładzić tylko walec autostradowy. Skóra Kaliny pełna była dziurek, otworków, dołeczków i innych rzeczy, typowych dla miesiączkujących już nastolatek.
Istnieje cień niebezpieczeństwa, że Kalinie pogorszył się wzrok, a skóra pozostała bez zmian. Oby to nie była ta przyczyna.
środa, 5 października 2022
powieść
Mam okropne sny.
Przykre. Dołujące. Pełne trosk i zmartwień.
Budzę się zdenerwowana i zmęczona.
Śniła mi się moja babcia. Już któryś raz. Ale nawet sen o babci nie jest uspokajający.
Koleżanka pożyczyła mi książkę. I drugi raz w życiu zaczynam powieść, za bardzo przeżywam, nie umiem się odciąć i nie chcę czytać dalej. Drugi raz w życiu rezygnuję z czytania, bo emocje z książki za bardzo wwiercają mi się w serce. Za pierwszym razem to była powieść o małej Azjatce. Dotarłam do momentu, gdy kolejny raz łamano jej stopy, żeby pasowały do kanonów piękna. Nie mogłam dalej. Tym razem to "Chłopiec który widział słońce nocą". Przeczytałam ponad 100 stron. I nie umiem czytać, myśląc, że to tylko fikcja. Potrzebuję dobrej energii. Zła już mi się ulewa.
wtorek, 4 października 2022
indziej
- Potrzebuję dobrych wiadomości - powiedziała dzisiaj, gdy weszłam do jej gabinetu.
- Przyjdę kiedy indziej - odwróciłam się na pięcie.
- Dziękuję.
poniedziałek, 3 października 2022
przerażający
Nie oglądam żadnych programów informacyjnych. Nie mam siły. Czasem docierają do mnie jakieś strzępy wiadomości, ale chcę od nich uciekać. Mam poczucie, że wszystko się wali.
- Mamo, jeśli nie będziecie mieli ogrzewania w domu, przywieziesz do mnie moją siostrę, prawda? - spytała starsza córka, której zdrowy rozsądek zaczyna być przerażający.
Wydaje mi się, że wszystko pęka. Uwielbiam kintsugi i mam nadzieję, że miejsca klejenia będą kiedyś ozdobą i powodem do dumy. Obym tylko dała radę posklejać te wszystkie szpary i szczelina zanim całość runie na łeb na szyję. Na mój łeb. Na moją szyję.
niedziela, 2 października 2022
umowę
środa, 28 września 2022
Teatralna
Teatralna, nie mogę wejść na Twojego bloga - pojawia mi się info, że nie mam uprawnień i powinnam się z Tobą skontaktować, co niniejszym próbuję uczynić :-)
K.
użycia
Kalina wzięła dziś po raz pierwszy lek, przepisany z powodu bólu głowy. Lek należy brać codziennie, zaczyna działać przeciwbólowo po około 2 tygodniach. Ma działanie ośrodkowe, czyli na początku może wywoływać pewne dziwne objawy.
Kalina zapobiegliwie usypała połowę z kapsułki, żeby zacząć od mniejszej dawki. Połknęła Kalina i pojechała do ogródka. I się zaczęło. Niepokój na granicy lęków, zawroty głowy, dezorientacja.
Jakimś cudem dotarła Kalina do domu, padła na twarz na łóżko i w pełnym rynsztunku, leżąc na brzuchu, spędziła 2 godziny z poduszką na głowie, bo światłowstręt miała okropny. Po dwóch godzinach przepełzła pod kołdrę, z nadwrażliwością na wszystkie dźwięki udało jej się z trudem zasnąć i obudziła się po kolejnych 2 godzinach. Potem w pozycji leżącej spędziła czas do momentu, gdy lek przestał działać i wszelkie objawy minęły jak ręką odjął. Wirowanie ustało, poczucie zagrożenia minęło.
Jasna pogoda, jaki ludzki mózg jest niedostosowany, skoro jedną kapsułką można sprawić, że człowiek jest wyłączony z użycia na długie godziny.
Mąż Kaliny z szelmowskim uśmieszkiem spytał, czy Kalina zamierza kontynuować leczenie, czy jednak polubi swój ból głowy.
Nie ma bata. Polubi.
poniedziałek, 26 września 2022
roku
Taką jesień lubię. Słońce, troszkę deszczu, dość ciepło.
Przepiękne kolory, wciąż jeszcze zielone, ale już powolutku ustawiające się w kolejce do czerwieni.
Mąż skosił trawę w ogrodzie mamy - pierwszy raz w tym roku. Ogród wygląda jak pies po wyjściu od fryzjera. Inaczej.
piątek, 23 września 2022
myślenia
czwartek, 22 września 2022
choruje
Leży Kalina i kaszle. Saturacja cały czas powyżej 90. Jest ok.
W klasie Kaliny w tej chwili frekwencja wynosi 50%.
"Szykujmy się na zdalne" napisała koleżanka Kaliny, która od wczoraj walczy z 40-stopniową gorączką. Też ma dwie kreski na teście.
Według oficjalnych danych 4500 osób dziennie choruje. Lubię żarty, a rząd zaspokaja mnie w tej kwestii bezustannie.
I tylko nie rozumiem, jak to możliwe, że w kraju, w którym są światowej sławy naukowcy zajmujący się badaniami statystycznymi, nikt nie umie ekstrapolować danych.
wtorek, 20 września 2022
dowiedziała
Popłakała się Kalina, gdy dowiedziała się, że ma covida.
Od kilku dni zapalenie zatok dawało się we znaki, ale dziś kaszel przestał już brzmieć jak kaszel, tylko zaczął przypominać dźwięki huraganu Xenia uderzającego w skalne urwiska Madagaskaru.
Diagnoza - covid.
Recepta - łóżko.
Jedno jest pocieszające - Kalina poleży.
Oby nie za długo.
wtorek, 13 września 2022
pyszną
Mąż Kaliny bardzo często wyjeżdża, więc Kalina większość czasu spędza w domu tylko z młodszą córką.
- Mamo, co myślisz o tym, żebyś mi zrobiła kawusię? - spytała córka.
- Jaką?
- Taką pyszną jak zawsze.
Rozprawa naukowa pt. "Jak można pokazać mamie, że jest fajna, jednocześnie sprawiając, że zrobi ci kawę", rozdział ostatni.
sobota, 10 września 2022
wydaje
wsparciem
piątek, 9 września 2022
mam
środa, 7 września 2022
drzwiom
wtorek, 6 września 2022
poniedziałek, 5 września 2022
wiele
niedziela, 4 września 2022
weselu
sobota, 3 września 2022
cudnie
Robię powidła.
Jasna pogoda, to jest nie do wytrzymania! Ten zapach wyciska mi z woreczka żółciowego wszystkie soki, ślina leje mi się litrami i jestem tak głodna, że kolejny raz jem "przekąskę", żeby jakoś wytrzymać...
Dlaczego, ach dlaczego to tak cudnie pachnie?!
stażem
Znam małżeństwo z 32-letnim stażem. Są parą od 37 lat. Są w sobie zakochani każdego dnia. Dbają o siebie i przyjaźnią się ze sobą.
Ktoś ich zapytał: Nigdy nie mieliście wątpliwości?
Spojrzeli na siebie z uśmiechem.
Nie, nie mieli. Nawet przez moment.
Kupili dom z ogrodem, oboje dużo pracują i z pracy wracają po 19.00
- To najszczęśliwsze chwile, gdy po 19.00 siadamy sobie razem w ogródku - powiedział on.
Można...
czwartek, 1 września 2022
falowy
Kalinie jest wstyd, gdy ludzie myślą, że jest bardzo nieinteligentna.
Kiedyś Kalina powiedziała żartem, że w jej domu nie ma prądu zmiennego, bo przecież prąd jest w ścianie i to się nie zmienia, co jest dowodem na to, że prąd jest stały. Pewien znajomy Kaliny (fizyk) nie załapał żartu i wyśmiewał inteligencję Kaliny przez pół dnia. Aż wreszcie poprosił, żeby Kalina wszystkim wyjaśniła, na czym polega dualizm korpuskularno-falowy. Aż pękał ze śmiechu gdy to mówił. Niestety - źle trafił. Kalina w swoim życiu przechodziła fazę fascynacji fizyką kwantową i naprawdę wie i rozumie, co to jest dualizm korpuskularno-falowy. Wyjaśniła. Fizyk po jakimś czasie podszedł do Kaliny i powiedział, że jest zaskoczony. Mam nadzieję, że zapamiętał na długo.
środa, 31 sierpnia 2022
jak to
- Nasze córki są bardzo grzeczne dla swoich dziadków - powiedziała Kalina do męża.
- A zostało ich już tylko dwoje - powiedział mąż, krojąc chleb.
Kalina zaskoczona przestała nalewać kawę. Dwoje? Jak to dwoje?
Kalina bezustannie zapomina, że jej rodzice już nie żyją. A gdy się Kalinie przypomina, życie staje w miejscu.
wtorek, 30 sierpnia 2022
pająkową
Kalina ma fobię pająkową o znacznym natężeniu.
Wszyscy, którzy mają fobie wiedzą i rozumieją, więc nie będę tłumaczyć na czym to polega ;-)
Ostatnio Kalina przeżyła dwie sytuacje pająkowe - obie jak z najgorszych koszmarów:
1. Kalina kąpała się w wannie a gdy zanurzyła głowę pod wodę okazało się, że na włosach Kaliny siedział wielki pająk, który spadł z włosów i zaczął pływać w wodzie. W jednej wannie z Kaliną.
2. Kalina podeszła do swojego samochodu i zobaczyła, że w środku, tuż pod głównym lusterkiem pająk wielki jak nietoperz zbudował sobie pajęczynę i siedzi na jej środku. Niestety miało to miejsce wcześnie rano. Kalina natychmiast wróciła do domu i obudziła męża, który półprzytomny, narzekając na ciężkie życie z żoną nielubiącą pająków musiał iść z Kalina na parking ubić zwierza. Sytuacja była poważna, bo gdyby pająk schował się gdzieś w samochodzie, Kalina straciłaby szansę na kierowanie swoim samochodem do czasu odnalezienia zwłok pająka...
Życie byłoby przyjemniejsze, gdyby nie pająki ;-)
noc
niedziela, 21 sierpnia 2022
cudownie
środa, 17 sierpnia 2022
ciągle
wtorek, 16 sierpnia 2022
odrobinkę
A może Kalina właśnie potrzebowała takiego lekarza? Takiego, który przywróci Kalinie pion i zapobiegnie rozwojowi lęków?
Bo pani neurolog powiedziała Kalinie, że nie przepisze jej leków na ewentualny kolejny atak rwy kulszowej, gdyż pierwszy atak nie oznacza, że będą następne. A nawet jeśli będą następne, to nie wiadomo czy za miesiąc, czy za 5 lat, więc kupowanie teraz leków "na zaś" mija się z celem. I że Kalina ma zmienić myślenie o nerwie kulszowym, ponieważ każdy w wieku Kaliny ma zardzewiałe dyski, a tylko kwestią szczęścia jest brak objawów.
I Kalina, powłócząc prawą nogą (która znowu dziś boli jakby mocniej) wróciła do samochodu i dotarła do domu z postanowieniem bycia młodszą, zdrowszą, piękniejszą i szczęśliwszą.
A ponieważ Kalina dostała dziś kolejne artykuły do zredagowania, dobra passa już się zaczęła, gdyż będzie Kalina również osobą bogatszą. Choćby odrobinkę, ale nie ma co marudzić. Od czegoś trzeba zacząć.
niedziela, 14 sierpnia 2022
barometr
piątek, 12 sierpnia 2022
zostaje
Rodzina Kaliny wyjeżdża dzisiaj na wakacje.
Kalina zostaje w domu i wygasza zapalony nerw kulszowy. Będzie dobrze i za 10 dni Kalina będzie w stanie pojechać samochodem do Hagi - taki jest plan.
Dziś Kalina była u ginekologa - u przypadkowej lekarki. I pierwszy raz w życiu Kalina spotkała ginekolog wesołą, z poczuciem humoru. Wszyscy dotychczasowi byli raczej poważni i spokojni, a ta śmiała się, miała dobry humor, żartowała, zachowywała się tak, jakby naprawdę lubiła swoją pracę.
Kalina też chce być postrzegana jako osoba, która lubi swoją pracę.
czwartek, 11 sierpnia 2022
towar
wtorek, 9 sierpnia 2022
swoje
Kalina od czasu do czasu wpada w przytłoczenie, przybicie, przywalenie, przygnębienie, niechęć, apatię, itp. zjawiska.
Wówczas wszystko dookoła przestaje wyglądać, perspektywa znika, przyszłość skraca się do pół godziny a grawitacja w łóżku okazuje się być znacznie silniejsza niż poza nim. Metabolizm zanika, jedzenie staje się niemiłym obowiązkiem, ludzie bolą, a konieczność odebrania telefonu wydaje się ponad kalińskie siły.
Od czasu do czasu ma teraz swoje 5 minut.
oszusta
Córka opowiedziała mi o "imposter syndrome", zwanym syndromem oszusta.
Podobno uświadomienie sobie, że się go ma, jest dużym sukcesem. Drugim jest świadome obserwowanie go i ostrożne uczenie się mechanizmów jego funkcjonowania.
Jestem na etapie "ostrożne".
Przypominam sobie sytuacje, gdy "udało mi się" zrobić coś dobrze i czułam, że to tylko zbieg okoliczności, przypadek, żadna moja zasługa. Gdy miałam poczucie, że niesłusznie odniosłam sukces.
Chcę z etapu "ostrożnie" przejść do etapu "obiektywnie". I nie dlatego, że mi się uda, tylko dlatego, że dam radę.
poniedziałek, 8 sierpnia 2022
koncertu
niedziela, 7 sierpnia 2022
przedmiotów
okazało
środa, 3 sierpnia 2022
skrócić
Poprosiłam fryzjerkę o konkretną fryzurkę, a dostałam inną. Mam teraz na głowie coś, co da się na szczęście skrócić na jeżyka.
Nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli...
niedziela, 31 lipca 2022
wszelki
Dziś Kalina usłyszała od przyjaciółki, że osoby optymistyczne lepiej znoszą choroby, ale Kalinie wszelki optymizm wyparował uszami wczoraj w nocy. Gdy okazało się, że Kalina ma zapalenie nerwu kulszowego, czyli rwę kulszową. Jasna cholera, jak to boli...
W ten sposób rodzina jedzie na wakacje bez Kaliny, a Kalina zaklina rzeczywistość, żeby zapalenie nie miało charakteru przewlekłego.
A może jest w tym jakiś sens? Może Kalina musi zacząć dbać o swoje ciało...
wtorek, 26 lipca 2022
wakacyjne
Wakacyjne dni mijają znacznie szybciej niż bym chciała.
Wakacyjne dni mijają a tego nie chcę.
Wakacyjnych dni chcę.
Innych nie chcę.
Rzekłam i idę spać, bo przed chwilą był wczesny wieczór, a za chwilę wschód.
niedziela, 24 lipca 2022
wodą
Na działce mojej mamy od zawsze stoją trzy miseczki wypełnione wodą. Dla ptaków. To jedna z tradycji, które przejęłam bezkrytycznie po mamie.
Wieczorami w miseczkach kąpie się czteroosobowa rodzina sójek (dwoje rodziców i dwa pisklęta), kos, który najprawdopodobniej mieszka w tui na środku działki, oraz kilka wróbli. Dokładnie w takiej kolejności. Sójki, kos i wróble. Kos czeka na swoją kolej schowany w tui, do której sójki nie wlatują, bo gałęzie rosną za gęsto. Sójki do kąpieli przygotowują się na gałęziach jodły. Gdy kos usiadł na jodle, dostał szybką lekcję kindersztuby i wrócił na tuję.
Sójki niemiłosiernie hałasują.
- Inni ludzie słuchają śpiewających ptaków na hamaku, a my tylko skrzypiących drzwi - powiedziała starsza córka, patrząc na młodą, skrzeczącą sójkę, która siedziała metr nad jej głową.
piątek, 8 lipca 2022
zastanawiające
Kalina bierze udział w badaniach klinicznych jako ochotnik i w związku z tym odpowiada na dziesiątki pytań, związanych ze wszystkim. Ostatnio z trybem życia.
- Czy pani teraz pracuje, czy ma pani wakacje?
- Mam wakacje.
- Czy w ciągu ostatnich dni spędzała pani dużo czasu w pozycji siedzącej?
- Tak, bo akurat pracowałam.
- Ale powiedziała pani, że teraz pani nie pracuje...
- Nie pracuję na etat, ale pracuję dodatkowo. To też się liczy?
Pani przekreśliła krzyżyk w jednym okienku i postawiła w drugim.
- Ma pani ciekawe proporcje ciała - powiedziała pani doktor, zapisując wymiary Kaliny.
- Wolałabym mieć trochę inne - rozmarzyła się Kalina...
Po powrocie do domu Kalina zadumała się nieco. To zastanawiające, że Kalina bardzo ceni osoby pracujące dodatkowo, ale swojej dodatkowej pracy nie uważa Kalina za pracę a ciekawe proporcje ciała Kalina dostrzega tylko u innych kobiet.
To trzeba wpisać na listę rzeczy do zrobienia, z adnotacją "pilne": zacząć na siebie patrzeć tak, jak się patrzy na inne kobiety.
wtorek, 5 lipca 2022
stada
Do kocimiętki przylatują stada trzmieli i pszczół.
Szałwia i lawenda nawet w połowie nie są tak atrakcyjne.
A miałam wątpliwości... ;-)
urodzinową
1. Kalina ma traumę urodzinową. Kalina urodziła się w imieniny swojego taty i niemal zawsze cała rodzina zapominała o urodzinach Kaliny. Prawdopodobnie jak każde dziecko Kalina czekała na prezenty i życzenia urodzinowe i było jej przykro, gdy schodzili się goście, dawali prezenty tacie, a Kalinie nie. Zwykle podczas takich imprez tata przypominał wszystkim, że Kalina też świętuje, co niezmiennie wywoływało reakcję "ach, zapomnieliśmy, ale przecież wszystkiego najlepszego i chyba nic się nie stało". To niezwykłe, jak ciężko jest dziecku znosić takie sytuacje, ale równie ciężko jest wygnieść takie wspomnienia z głowy, gdy się jest dorosłym.
2. Kalina ma naderwane więzi ze swoją jedyną biologiczną siostrą i w zasadzie nie utrzymuje z nią kontaktu. Kalina powolutku wymazuje siostrę ze swojej rzeczywistości. Uczy się, że siostra jest funkcją, a nie wspólnotą genów. Kalina wybrała sobie inną osobę, która zgodziła się być Kaliny starszą siostrą i ten związek bardzo obu odpowiada.
Od czasu do czasu biologiczna siostra Kaliny pisze do Kaliny smsa w rodzaju "wesołych świąt", albo "informuję, że zostałam babcią", co przypomina Kalinie o przykrych sytuacjach, które dzięki uprzejmości biologicznej siostry Kalinę spotkały. A było ich sporo. O niektórych Kalina dowiaduje się teraz, porządkując dokumenty po mamie i tacie. Uhuhu, siostra Kaliny to istota niezwykła.
3. W tym roku w dzień swoich urodzin Kalina dostała smsa od siostry o następującej treści:
"Wszystkiego dobrego z okazji imienin Solenizantce", co wydaje się być kwintesencją urodzinowych wspomnień z dzieciństwa Kaliny i relacji Kaliny z siostrą. Przysłać Kalinie życzenia imieninowe zamiast urodzinowych, wiedząc, że całe życie zapominało się o urodzinach Kaliny, gdyż przypadają one w imieniny taty.
Kalina odpisała: "Bardzo dziękuję za życzenia, choć dziś są imieniny taty, a nie moje".
I wiem, wiem. To tylko błąd. Pomyłka. Siostra chciała dobrze, a wyszło jak zawsze. Czepiam się, szukam problemów tam, gdzie ich nie ma. Wszystko wiem. Ale i tak byłoby miło, gdyby siostra jednak pamiętała, że ja się mimo wszystko urodziłam. A nawet mieszkałam razem z nią jakieś 12 lat w jednym domu, choć teraz trudno to sobie wyobrazić...
czwartek, 30 czerwca 2022
środku
Na działce mamy zaczęły dojrzewać czarne maliny.
Jeśli istnieje raj, to nie ma na jego środku jabłoni. Jest wiśnia, a dookoła niej rosną czarne maliny.
środa, 29 czerwca 2022
poniedziałek, 27 czerwca 2022
prywatne
Jacyś rodzice z mojej klasy widzieli mnie, jak przejeżdżałam na rowerze na czerwonym świetle i są oburzeni, bo powinnam zdawać sobie sprawę, że uczniowie mnie widzą w takich sytuacjach.
Matka z innej klasy napisała do nauczycielki prośbę o wyjaśnienie, bo jej córka widziała tę nauczycielkę, jak w szkole piła piwo - okazało się, że nauczycielka piłą jakiś zwykły napój ze szklanej butelki.
I myślę, że jeśli rodzice zaczynają ingerować w nasze prywatne życie, to już najwyższy czas na podwyżki. Za 25 tysięcy miesięcznie będę do szkoły chodzić krokiem tanecznym, a w dni wolne od nauki będę jeździć czerwonym porsche poza miasto do daczy nad brzegiem Dunaju. Tam uczniowie nie będą musieli gorszyć się, oglądając jak jeżdżę na rowerze.
Z kolei koleżanka nie będzie musiała sobie z domu przynosić napoju w szklanej butelce, tylko codziennie zamówi sobie coś fajnego z dostawą do szkoły.
Jedno dziecko z naszej szkoły będzie zdawało egzamin sprawdzający z religii, bo rodzice kwestionują ocenę wystawioną przez katechetkę. I to nie jest żart.
sobota, 25 czerwca 2022
interwencyjną
Kalina ma osobowość interwencyjną, co zawsze zawstydzało jej córki.
Nie ma takiej możliwości, żeby Kalina przeszła obok starszej osoby, siedzącej gdzieś na murku i wyglądającej na zagubioną. Nie ma też szansy, żeby Kalina nie zareagowała, gdy ktoś się przewrócił, coś komuś upadło, albo coś komuś spadło na głowę. Kalina jest również osobą, która dopina obcym kobietom guziki w sukienkach na plecach i mówi o wystających metkach.
Kalina pisze to, bo bardzo często znajomi Kaliny, którzy nigdy nie reagują w takich sytuacjach, mają w zanadrzu złośliwe komentarze typu "masz parcie na szkło", "nasza sanitariuszka", "przecież nic by się nie stało".
Ciekawe jest to, że gdy Kalina rzuca się na pomoc takim właśnie cynikom, ratując ich przed przykrą sytuacją, potem gdzieś w zaułku, po ciemku, żeby nikt nie widział, Kalina przyjmuje od nich podziękowania. Przeważnie Kalina odchodzi z takich zaułków z poczuciem zdemolowania psychicznego. Bo najczęściej cynicy, którzy dziękują Kalinie za pomoc mówią: "ja też ci kiedyś pomogę". Zupełnie tak, jakby pomaganie było transakcją. Dwustronną.
Córka Kaliny niedawno zaczęła wymiotować na ulicy. Bardzo intensywne wymioty, ledwo stała na nogach. Próbowaliśmy opanować sytuację, trzymaliśmy ją w pionie, szukaliśmy worków, żeby nie brudziła chodnika. Przechodnie mijali nas, odwracając wzrok. I nagle podszedł młody mężczyzna. Zatrzymał się. Wyjął z plecaka puszkę coli i wręczył ją nam ze słowami "it helps". Podziękowaliśmy. Cola naprawdę pomaga w takich sytuacjach. Małymi łyczkami córka Kaliny wypiła całą puszkę, cukier z coli postawił ją na nogi, kofeina zrobiła swoje. Wróciliśmy do domu.
Proszę Pana, dziękuję panu w imieniu wszystkich córek. Niech Pan nigdy się nie waha. Z colą czy bez.
piątek, 24 czerwca 2022
paw
Wakacje.
Młodsza córka skorzystała z mojej propozycji i pojedzie ze mną na wieś do naszego znajomego. Zaprosiła już koleżanki z liceum - będą mieszkały w namiocie obok domu.
I jestem dumna jak paw, że córka-licealistka chce spędzać ze mną wakacje. I chce zaprosić na wakacje ze mną swoje koleżanki.
poniedziałek, 20 czerwca 2022
rejsowym
Mieszkańcy Niderlandów to najwyższy naród. I to nie jest przesadne stwierdzenie.
Przed lotniskiem Kalina zobaczyła reprezentację narodową Niderlandów w siatkówkę. Prawdopodobnie żaden z siatkarzy nie był niższy niż 2 metry. Kilkunastu młodych mężczyzn wyróżniało się wzrostem i niezwykle zgrabnymi sylwetkami. Okazało się, że lecą tym samym, rejsowym samolotem co Kalina.
Stewardessy robiły wszystko, żeby jakoś usadzić panów w fotelach. Niestety ich nogi w żaden sposób nie chciały się zmieścić w wąskiej przestrzeni między rzędami. Zaczęło się dopasowywanie sportowców do różnych wolnych miejsc.
- Może tu pan spróbuje? A może tutaj?
Niestety na każdym miejscu kolana siatkarzy blokowały przejazd wózka z napojami.
Kalina jest kobietą średniego wzrostu, ale nawet jej jest ciasno w samolocie. Dwumetrowy siatkarz musiał się czuć przez całą drogę jak licealista na śniadanku w przedszkolu. W grupie Muchomorków.
sobota, 18 czerwca 2022
lądowym
Kalina jest zwierzęciem lądowym.
Żadne podróże w powietrzu ani podróże po wodzie nie są dla Kaliny tak przyjemne jak podróżowani8e po lądzie.
Choroba morska, która u Kaliny pojawia się również w wersji choroby powietrznej, odbiera Kalinie dobre samopoczucie na długie godziny.
niedziela, 12 czerwca 2022
spakować
Kalina naszykowała sobie rzeczy na 4-dniowy wyjazd. Majtki, koszulki, skarpetki, reszta "na siebie". Kalina byłaby w stanie spakować się w kosmetyczkę, gdyby przyszła taka konieczność ;-)
półtora
Kalina ma za półtora tygodnia egzamin z oligofrenopedagogiki a obija się, zamiast się uczyć.
Poprosiła Kalina młodszą córkę, żeby ją zmotywowała do nauki, ale się nie udało...
sobota, 11 czerwca 2022
pogody
środa, 8 czerwca 2022
wylatuje
Za pięć dni Kalina z przyległościami wylatuje do starszej córki.
Na cztery dni.
Się cieszą wszyscy.
wtorek, 7 czerwca 2022
raju
Wielkie, ciemne, okrągłe polskie truskawki są darem niebios i dowodem na istnienie raju na ziemi.
poniedziałek, 6 czerwca 2022
filmuje
Niedawno odkryłam, że jest coś takiego jak relacja na messengerze i wbrew zdrowemu rozsądkowi zaczęłam w to wchodzić.
Jasna pogoda, jak mi wstyd. Naprawdę jest mi wstyd za to, co moi znajomi umieszczają w tych relacjach.
Rozumiem, że są tam filmiki, reklamujące ich działalność zarobkową, co ma zwiększyć szanse na zdobycie nowych klientów. Rozumiem, że są tam filmiki, pokazujące jak ich dzieci dobiegają jako pierwsze do mety na zawodach osiedlowych podczas festynu z okazji imienin ulicy. Rozumiem, że...
Nie, no nie rozumiem. Nie rozumiem, dlaczego filmują swoją twarz, udając, że nie wiedzą, że się filmują. Albo filmują swoje stopy jak biegną, co wygląda, jakby niechcący włączyli nagrywanie. Albo filmują rozłożoną na swoich kolanach książkę - skoro filmują, to chyba nie czytają, prawda? Nie wpadłoby mi do głowy filmowanie siebie podczas czytania, słowo honoru. A też gdy czytam, to w tle nie widać filiżanki z opartym o nią pod odpowiednim kątem ciasteczkiem oraz idealnie konweniujących z całością okularów. No nie... Czyli ktoś najpierw układa gadżety na stoliku w tle, układa stopy tak, żeby współgrały z resztą, kładzie na nogach otwartą książkę i filmuje, jak odwraca kartki. Aż mam dreszcze. Wstyd mi.
Sztuka zjadła sztukę. Sztuka filmowa zjadła literaturę. Pięciosekundowy filmik o czytaniu ma większą wartość niż czytanie. Pochwalenie się o czymś, co warto byłoby robić jest ważniejsze, niż robienie.
No chyba, że ja stara jestem i nic nie rozumiem, co jest wysoce prawdopodobne.
gorszy
Stan Kaliny jakby lepszy, albo może raczej nie gorszy, a oswojony.
Dziś Kalina była w pracy w swojej nowej sukience i usłyszała komplement:
- No ale tej to już sama nie szyłaś, co?
Uszyła sama. Tak odpoczywa.
W ogrodzie posadziła Kalina kocimiętkę obok szałwii a teraz przeczytała, ze kocimiętka odstrasza owady. A Kalina zwabia owady jak się da.
Odstrasza czy zwabia ta kocimiętka - poproszę o decyzję!
niedziela, 5 czerwca 2022
logistyką
Największy problem jest wtedy, gdy teściowie Kaliny zajmują się logistyką. Wówczas klękajcie narody - katastrofa gotowa. Zmiany wersji co kilkadziesiąt minut, wyjaśnianie nowych pomysłów zajmuje więcej czasu niż ich realizacja, zaangażowanie wszystkich dookoła sprawia, że mąż Kaliny rozważa wyłączenie telefonu.
Tym razem pogrzeb w rodzinie teścia. Należy odebrać kwiaty z kwiaciarni, pojechać do kościoła i pojechać na cmentarz. W normalnych warunkach sprawa oczywista, ale w wykonaniu teściów - logistyczny majstersztyk. Teść jedzie sam samochodem, ktoś inny ma przywieźć do teściowej jej córkę, ktoś inny ma odebrać teściową i córkę z domu i zawieźć po kwiaty, potem te kwiaty trzeba zawieźć do teścia osobnym kursem, wrócić po teściową do kwiaciarni... Naturalnie jeszcze transport pomiędzy kościołem a cmentarzem, który również nie może się obyć bez utrudnień.
Na całe szczęście Kaliny zapomniano poinformować o terminie pogrzebu, Kalina nie wzięła wolnego, więc nie jedzie. Zatem nie będzie brała udziału w skomplikowanej układance "kto kogo i dokąd". Mąż Kaliny sam albo zamorduje swoich rodziców i skorzysta z cudzego pogrzebu żeby ich od razu zostawić w miejscu wiecznego spoczynku, albo jednak wykorzysta którąś z metod relaksacyjnych i medytując za kierownicą dowiezie swoją mamę do kwiaciarni, przewiezie kwiaty do ojca, a potem pojedzie pustym samochodem do kościoła, żeby stamtąd zabrać tylko swoją siostrę, bo mama zaangażowała w swój transport kolejnego kierowcę.
Kalina w tym czasie będzie nauczać o chorobach wenerycznych, co może okazać się przyjemniejsze.
sobota, 4 czerwca 2022
czwartek, 2 czerwca 2022
pokrzywa
Na balkonie Kaliny, w doniczce z maleńką roślinką o niewiadomej nazwie, wyrosła pokrzywa. Kalina lubi, jak jej coś wyrasta w doniczkach, więc pokrzywa jest szanowana, tak samo jak wszystko inne, co wyrosło u Kaliny na balkonie.
I, słowo honoru, pokrzywa przypomina o sobie prawie codziennie. Kalina bezustannie zapomina, że pokrzywa parzy, a ponieważ Kalina uwielbia dotykać swoje rośliny, pokrzywa ma wielokrotnie w ciągu dnia szansę na poparzenie dłoni Kaliny.
To jest najciężej pracująca pokrzywa, jaką znam.
Niedługo zakwitnie.
środa, 1 czerwca 2022
rozum
Tatuś zabrał synka po wycieczce szkolnej, nie poinformował mnie o tym i szyderczym śmiechem skwitował mój telefon do niego z pytaniem, czy chłopiec jest pod jego opieką, bo mi dzieciak zniknął spod autokaru i zaczynam poszukiwania. Niech go szlak trafi i oby mu kot nasikał do najdroższych butów. A jak będzie miał wnuki pod opieką, to niech mu wyleją na klawiaturę litr miodu.
Kolejny tatuś umówił się z córką, że nie będzie na nią czekał pod szkołą o ustalonej godzinie powrotu, bo po co, tylko dziecko ma do niego zadzwonić dopiero jak przyjedzie do szkoły, Co oznacza, że Kalina z dziewczynką sterczy jak ten osioł pod płotem, czekając aż tatuś założy adidaski, czysty dresik, dopije kawę i przyjedzie uradowany.
I to nie jest o tatusiach, tylko o rodzicach. Którzy mają rozum, tylko nie wiadomo gdzie.
