u nas podobnie ja samochód a nawet camper a Naczelnik samoloty i potem wynajem samochodu. No jeśli planujecie Afrykę, lub Kanary, to rzeczywiście zmniejsza się ;-)
ja tak mam od kilku lat najpierw z musu przez szefa mobbingowego męża a teraz w zasadzie decydujemy na dzień dwa przed wyjazdem gdzie i jak a często po drodze dopiero noclegi planujemy. W piątek wyjeżdżamy w okolice Poznania na 5 dni i jeszcze nic nie wiemy ponad to :)
Jak się zmęczę, to odpoczywam, ale w zasadzie tak, nie mam przerw. Sama prowadzę wydawnictwo, oprócz tego redaguję dla innych wydawnictw. Pracuję w domu, nie mam szefa, a do roboty mam cos cały czas. Nigdy też nie kończę dnia pracy, pliki cały czas otwarte, nawet jak już przerwę pracę, to czasem siadam późnym wieczorem i pracuje do środka nocy. Ale rano nikt mnie nie budzi, mogę spać i do 9, jak chcę. Jak czasem gdzieś jadę na dwa-trzy dni (np. do rodziców), to pracę zabieram że sobą. Bo zawsze może mi się zechciec popracować:)
achacha i my mamy chaos )) miotamy się czy samolotem, czy samochodem czy wynająć camper ??? bo od tego zależy cała reszta.
OdpowiedzUsuńSamolot czy samochód to podstawowe pytanie. Jestem za samochodem mąż za samolotem... Samochodem zmniejsza się nasz zasięg...
Usuńu nas podobnie ja samochód a nawet camper a Naczelnik samoloty i potem wynajem samochodu. No jeśli planujecie Afrykę, lub Kanary, to rzeczywiście zmniejsza się ;-)
UsuńMyśleliśmy o Madrycie, ale dojazd tam jest zbyt długi na wyjazd poniżej dwóch tygodni...
Usuńja tak mam od kilku lat najpierw z musu przez szefa mobbingowego męża a teraz w zasadzie decydujemy na dzień dwa przed wyjazdem gdzie i jak a często po drodze dopiero noclegi planujemy. W piątek wyjeżdżamy w okolice Poznania na 5 dni i jeszcze nic nie wiemy ponad to :)
OdpowiedzUsuńW Poznaniu jest teraz piękna wystawa dzieł Gaudiego. Polecam!
Usuńwłaśnie kupiłam bilety ! zdążymy :D dzięki :D
UsuńTo jeszcze Arboretum w Kórniku i wyspa Edwarda w Zaniemyślu jako spacerowy relaks (tylko nie w weekend).
Usuńbędziemy w Kórniku bo chce zobaczyć też zamek :) i zerknę gdzie ten Edward cumuje ;)
UsuńNaprawdę warto na wyspę. Z czymś smacznym do zjedzenia i butelką wody w ręce. Na wyspie jest idealne miejsce żeby sobie chwilę posiedzieć na trawie.
UsuńJeśli nieobce Wam muzealne klimaty to można też wpaść do pałacu w Rogalinie - piękne miejsce, a przy nim dęby oraz ogrody jak z Jane Austen 😊
Usuńgeneralnie nie jesteśmy zbyt muzealni ale zapowiadają takie temperatury, że myślę, że mój mąż za zwiedzanie Rogalina pokocha mnie jeszcze bardziej :D
UsuńA co to jest urlop?
OdpowiedzUsuńHahaha! Urlop to coś, na co za długo się czeka, a za krótko trwa 😁😁
OdpowiedzUsuńNie miewam urlopów ani planów wakacyjnych, więc mam spokój:)
OdpowiedzUsuńPracujesz bez przerw?
UsuńJak się zmęczę, to odpoczywam, ale w zasadzie tak, nie mam przerw. Sama prowadzę wydawnictwo, oprócz tego redaguję dla innych wydawnictw. Pracuję w domu, nie mam szefa, a do roboty mam cos cały czas. Nigdy też nie kończę dnia pracy, pliki cały czas otwarte, nawet jak już przerwę pracę, to czasem siadam późnym wieczorem i pracuje do środka nocy. Ale rano nikt mnie nie budzi, mogę spać i do 9, jak chcę. Jak czasem gdzieś jadę na dwa-trzy dni (np. do rodziców), to pracę zabieram że sobą. Bo zawsze może mi się zechciec popracować:)
UsuńTaka praca ma i dobre i złe strony.
Usuń