I nie ma tego sakramenckiego skwaru, jaki czeka nas latem.
Moje ciało zaskakuje mnie coraz bardziej, więc zastanawiam się, jak w tym roku będę znosić upały. Dotychczas je uwielbiałam...
lubie tak jak jest teraz...za upałami już nie przepadam.
Teraz jest idealnie! Bez skarpetek, bez swetra!
dokładnie ! takie 25 stopni wujka Celsjusza całorocznie bardzo by mnie satysfakcjonowało :)
I deszcze nocą, prawda?
no wiadoma sprawa że nocą :D
A u nas deszcz i deszcz...
Miejsce na "myśli nieuczesane":
I nie ma tego sakramenckiego skwaru, jaki czeka nas latem.
OdpowiedzUsuńMoje ciało zaskakuje mnie coraz bardziej, więc zastanawiam się, jak w tym roku będę znosić upały. Dotychczas je uwielbiałam...
Usuńlubie tak jak jest teraz...za upałami już nie przepadam.
OdpowiedzUsuńTeraz jest idealnie! Bez skarpetek, bez swetra!
Usuńdokładnie ! takie 25 stopni wujka Celsjusza całorocznie bardzo by mnie satysfakcjonowało :)
OdpowiedzUsuńI deszcze nocą, prawda?
Usuńno wiadoma sprawa że nocą :D
UsuńA u nas deszcz i deszcz...
OdpowiedzUsuń