poniedziałek, 14 listopada 2022

skończył

 No i doszłam do momentu, w którym już wiem, że nie zdążę. I nawet czuję się uspokojona i znalazłam czas na bloga.

Nie zdążę, ale nie sądzę, żeby świat się miał z tego powodu jutro skończyć.

A gdyby się jednak skończył, to wiecie, dzięki komu ;-)

5 komentarzy:

  1. Czasami tak jest dobrze. Jeżeli już na coś nie mamy wpływu, niech płynie swoim torem, w swoim czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba umieć puszczać niektóre sznurki.

      Usuń
  2. tu napiszę, że tez lubię jak obcokrajowcy mówią po polsku ) i miałam bym sporo przykładów. ale nie mam czasu bo nie mogę się spóźnić... a wczoraj sprawdzałam klasówki z doszłam do ściany...i też pomyślałam, że nie dam rady z tymi gamoniami...nie nuczą się zwyczajnie. ale już niżej obniżyć nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie kartkówki i nagle seria maili od uczniów: czy mogę zrobić plakat albo prezentację, żeby poprawić sobie ocenę.
      Kurczę, ja uczę biologii a nie plastyki. Plakat?! Czy to jest ekwiwalent wiedzy?

      Usuń
    2. w niektórych kręgach jest, tych co to cisną na oceny. Nie na wiedzę. I są też tacy nauczyciele, którzy zamienili wiedzę na pierdolety...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":