Kalina próbuje poprawić sprawdziany ósmoklasistów.
Kalina nie miała na studiach przedmiotu "odczytywanie wykresów ekg" i dlatego nie może się doczytać pisma dzieci. Uczniowie bazgrolą tak niemiłosiernie, że w niektórych odpowiedziach nie można odszyfrować ani jednego słowa.
Wczoraj koleżanka psycholożka siedziała z Kaliną nad jednym sprawdzianem i odczytałyśmy tyle:
wierna muszę
spania
won
nie miesza krwi
ponieważ
Dla jasności dodam: był to sprawdzian z genetyki... Autor - chłopiec. Wiek - 14 lat.
Dawniej by powiedziano: przyszly aptekarz, dzisiaj pewnie bedzie z niego kodarowiec/kodujacy (ten co koduje... cos, gdzies, dla siebie, dla kogos, za kogos).
OdpowiedzUsuńTeraz się mówi: ma problemy z pisaniem. I kropka. Problem mają ci, którzy czytają.
UsuńTrzeba du*e trzymac w cuglach, nie spac z byle kim, wiernym byc i nie mieszac krwi, poniewaz dzieci moga wyjsc czarne. A jak nie moze spelnic tych warunkow, to WON!
OdpowiedzUsuńz tym krwi mieszaniem to mi swiadkiem Jehowy zalatuje.
UsuńPoleciałaś, Pantera, ostro :-D
UsuńStaralam sie z tych skrawkow ulozyc cos logicznego. :)))
Usuńjuż ustaliłyśmy lata temu, jeszcze przed zarazą, że nasi uczniowie po chińsku pięknie acz niezrozumiale. A po zarazie, to już fszysko mi opadło i nie robię klasówek... bo kto to ma cierpliwość, sie pytam się.
OdpowiedzUsuńDlatego formularze wypisuje się wielkimi/dużymi/drukowanymi literami, by nie było wątpliwości, może to jest sposób na sprawdziaany, odpowiedzi napisane w ten sposób będą czytelniejsze, chociaż po zastanowieniu - no nie wiem.
OdpowiedzUsuń