niedziela, 27 listopada 2022

mgle

W jedną stronę jechałam 3 godziny w niesamowitej mgle. Czasami mleko rozrzedzało się tak, że widziałam na jakieś 500 metrów.

Byłam tam 3 godziny, w tym jedną spędziłam na chodzeniu po stoiskach i kupowaniu książek.

Wracałam trzy godziny tą samą drogą, tylko teraz zamiast mgły była ulewa. 

Dziękuję ci losie, że oszczędziłeś mi gradobicia... ;-)

9 komentarzy:

  1. a gdzie Ty Kalino tak jechałaś po te książki, w zaspach, ulewach,mgłach?? Targi?otwarli nową księgarnie?i nade wszystko co kupiłaś, podziel się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skomentowałam ostatnie posty, nie wiem czy monitorujesz.

      Usuń
  2. może już tam nie powinnaś jeździć do wiosny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, mogla byc jeszcze gololedz i nie moglabys w ogole nie mogla jechac.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzy godziny w mgle. Mozna sie poczuc niewyraznie. Dobrze, ze jeszcze do tego nie bylo ciemno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Już wczoraj to zauważyłam: mgła za dnia, deszcz po ciemku - to lepsze niż odwrotność...

      Usuń
  5. Zosia powiedziałaby, ale umgła, zostańmy w domu. Każdy pretekst jest do tego dobry.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":