Biblionetka to miejsce, gdzie zaznacza się przeczytane książki i wystawia ich oceny. Dzięki nim można uzyskać rekomendacje od osób, które mają podobny gust czytelniczy.
NIeeee no Kalino teraz to już za późno, mi się nie chce...wiesz ile bym musiała zapisać stron, kartek poza tym nie pamiętam już co ja przeczytałam w życiu...a teraz to kupuje TYLKO potrzebne, dobrze wydane książki papierowe i reszta w plikach, więc samo się zapisuje ))
o chyba pominęłam istotny szczegół, Biblioteke, juz o niej rozmawiałysmy. a ja pisłam, że od dekad nie korzystam z żadnej biblioteki kupuje książki i już. Na uczelni korzystałam ostatnio bardzo zawzięcie no i czasami pożyczam specjalistyczne.
Ja czasem zagladam ale sama nie uczestnicze, albo uczestniczylam, powiedzmy, inaczej. Przypomnialas, otwieram strone a tam ... "Egipcjanin Sinuhe" książką listopada! :)
To tak jak ja! Jestem na niej od dobrych kilkunastu lat i nie potrafię się rozstać. Nie zdradziłam jej nawet z lubimyczytać. Mam tylko jeden problem - czytam bardzo dużo książek po angielsku, a nie wszystkie mają swoje polskie przekłady, więc moje konto nie pokazuje niestety wszystkich przeczytanych pozycji w danym roku. Z tego też powodu zaczęłam korzystać z goodreads, bo tam mogę oceniać angielskojęzyczne pozycje.
Korzystam wciąż z biblioteki uczelnianej, ale co jakiś czas kasują mój rekord, loguję się i zieje pustką...
OdpowiedzUsuńBiblionetka to miejsce, gdzie zaznacza się przeczytane książki i wystawia ich oceny. Dzięki nim można uzyskać rekomendacje od osób, które mają podobny gust czytelniczy.
Usuńlubieczytac, dawno tam nie zagladałam....
UsuńNIeeee no Kalino teraz to już za późno, mi się nie chce...wiesz ile bym musiała zapisać stron, kartek poza tym nie pamiętam już co ja przeczytałam w życiu...a teraz to kupuje TYLKO potrzebne, dobrze wydane książki papierowe i reszta w plikach, więc samo się zapisuje ))
OdpowiedzUsuńo chyba pominęłam istotny szczegół, Biblioteke, juz o niej rozmawiałysmy. a ja pisłam, że od dekad nie korzystam z żadnej biblioteki kupuje książki i już. Na uczelni korzystałam ostatnio bardzo zawzięcie no i czasami pożyczam specjalistyczne.
UsuńJa czasem zagladam ale sama nie uczestnicze, albo uczestniczylam, powiedzmy, inaczej. Przypomnialas, otwieram strone a tam ... "Egipcjanin Sinuhe" książką listopada! :)
OdpowiedzUsuń"Egipcjanin..." czeka u mnie w kolejce. Niedawno kupiłam :-)
Usuńza wiele czasu na czytanie nie mam ale za to słucham książek, słucham ciągle, to jedna z niewielu zalet mojej pracy, można ze słuchawką w uchu
OdpowiedzUsuńSłucham podczas wszelkich prac domowych. Od gotowania, po wieszanie prania :-)
UsuńTo tak jak ja! Jestem na niej od dobrych kilkunastu lat i nie potrafię się rozstać. Nie zdradziłam jej nawet z lubimyczytać. Mam tylko jeden problem - czytam bardzo dużo książek po angielsku, a nie wszystkie mają swoje polskie przekłady, więc moje konto nie pokazuje niestety wszystkich przeczytanych pozycji w danym roku. Z tego też powodu zaczęłam korzystać z goodreads, bo tam mogę oceniać angielskojęzyczne pozycje.
OdpowiedzUsuń