sobota, 3 września 2022

cudnie

Robię powidła.

Jasna pogoda, to jest nie do wytrzymania! Ten zapach wyciska mi z woreczka żółciowego wszystkie soki, ślina leje mi się litrami i jestem tak głodna, że kolejny raz jem "przekąskę", żeby jakoś wytrzymać...

Dlaczego, ach dlaczego to tak cudnie pachnie?!

10 komentarzy:

  1. Nie jestem specjalnie fanka dzemow, powidel i konfitur, jadam od wielkiego dzwonu, bo nie lubie, wiec chyba moglabym je przygotowywac bez wielkich dzialan ubocznych. Ale nie przygotowuje. Bo nie lubie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz się wynajmować jako niepodjadający dżemowykonywacz 😅

      Usuń
  2. uuuu uwielbiam smażyć powidła śliwkowe z orzechami, wtedy też mam ślinotok ))) w ogole lubie robić słodkie przetwory własnie ze względu na zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach działa jak magnes! Wszyscy wpełzają do kuchni " tylko sprawdzić" 😁

      Usuń
  3. ło ho ho ktoś tu wekuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. smażone śliwki prosto z garnka... mniam.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":