sobota, 10 września 2022

wsparciem

Napisała Kalina do starszej córki, żeby objęła zdalnym siostrzanym wsparciem młodszą. Żadnej odpowiedzi. "Może nie ma czasu?" pomyślała Kalina i zapomniała o sprawie.
Wczoraj wieczorem Kalina weszła do pokoju młodszej i usłyszała strzępki rozmowy telefonicznej. "Mama weszła podlać kaktusy" powiedziała młodsza do telefonu. Starsza zadzwoniła. Tysiące słów później młodsza przyszła do mnie i uwaliła się starym zwyczajem obok, wciskając nos w prześcieradło. Sytuacja jest opanowana. 

Dzisiaj spotykam się z przyjaciółką. Leje od rana, więc umówiłyśmy się na spacer samochodowy. Czasem to praktykujemy. Wsiadamy i jedziemy gdzieś. Dziś jedziemy do sadu (6o km od naszego miasta) po brzoskwinie. W czasie drogi omówimy wszystkie sprawy życia i życia i będziemy mogły rozstać się w lepszych humorach. 

Młodsza córka jest silnie przeziębiona. Kupię dziś test covidowy i sprawdzę, czy może wychodzić z domu. Oby jej organizm sobie poradził.

- Co tam u Ciebie?
- Nic się nie dzieje. Wszystko dobrze...

4 komentarze:

  1. To dobrze, ze dziewczyny sie wspieraja, moje tez na ogol moga na siebie liczyc.

    OdpowiedzUsuń
  2. no tak, pełna zgoda dziewczyńskie rozmowy ułatwiają życie...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":