wtorek, 22 listopada 2022

polecam

 https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82udzenie_ponadprzeci%C4%99tno%C5%9Bci


Ciekawe to.

Polecam.

Daje do myślenia.

9 komentarzy:

  1. Bardzo interesujace. Wlasna ocena siebie powinna jednak byc konfontowania z opiniami o nas osob postronnych. Takie "moje ja" i "ja spoleczne".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie osoby właśnie nie uznają opinii otoczenia. Wszyscy przecież są w błędzie, tylko "ja" wiem ;-)

      Usuń
  2. Mnie takie zludzenia nie groza, do tego za duzo mam kompleksow i wgranego mi przez rodzicow poczucia gorszosci. Ale znam takie osoby, ktore cale skladaja sie ze zludzenia ponadprzecietnosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako uczniowie- takie osoby są paskudne. Nie do nauczenia, bo i tak wiedzą zawsze lepiej :-)

      Usuń
  3. Bliższe mi jest myślenie :jestem wystarczająca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zerknęłam, co też tam Kalina poleca i machnęłam ręką - eee, mi to nie grozi. Ja akurat od zawsze sobie umniejszałam. "Fascynują" mnie jednak tacy ludzi. Zawsze sobie wtedy myślę: "czy oni naprawdę nie widzą tego, jacy są?"

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe ale chyba trochę normalne bo ciężko jest samemu siebie ocenić. Myślę, że część ludzi przy tej okazji zaniża swoją ocenę a część zawyża. Ja ostatnio miałam zrobić notatkę biograficzną z wyszczególnieniem swoich dobrych stron i osiągnięć i powiem szczerze umęczyłam się tym bo nie wiadomo jak tu samą siebie ocenić i opisać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Długo byłam blisko ludzi, uważających siebie za lepszych, ponadponad przeciętnych, naoglądałam się i to spowodowało, że poszłam w swoją stronę, jestem jaka jestem. Parszywość, tak określiłabym obrazek, który porzuciłam. Wielu poetów, literatów, artystów, (moje doświadczenie z gazetą internetową i jako moderator wielu przytułków literackich) ich patrzenie z wysokości i pogarda dla innych. Oczywiście każdy z nich mówi, jak bardzo jest pokorny. Z boku, nie zaobserwowałam pokorności, jedynie ich złudzenia, które w większości zawarte są w notatakch, które załączyłaś.  A już te rozwinięte biogramy, zawierające nieistotne informacje, gadatliwość, o sobie, o sobie więcej i więcej. Zmęczyłam się. 

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieci mnie sprowadzają na ziemię... owszem mam świadomość, tego co robię wyjątkowo dobrze, w czym jestem dobra, i nie pozwalam sobą ani pomiatać, ani zarządzać cieniasom. Bez z kolei fałszywej skromności, bo to kolejna cecha, której nie akceptuję i nie toleruję u ludzi...zaraz po: wierze, i bufonadzie.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":