- Przyglądam się ekipie remontowej, składającej się z dwóch rączych młodzieńców. Przychodzą do pracy bardzo wcześnie - już o 7.00 rozkładają wszystko, co będzie im potrzebne. Potem idą do Żabki po pierwsze śniadanie. Jedzą pierwsze śniadanie. Idą na papieroska. Zabierają się do pracy, bardzo dokładnie omawiając poszczególne jej etapy. W przerwach chodzą na papieroska. Potem idą do Żabki po drugie śniadanie. Jedzą drugie śniadanie. Idą na papieroska. Zabierają się do pracy, bardzo dokładnie omawiając... W przerwach idą na... Potem zaczynają składanie sprzętu i zabierają się za sprzątanie po pracy. Idą na papieroska... Jedno trzeba im przyznać: pozostawiają po sobie nieskazitelny porządek.- Może to jest ekipa sprzątaczy, przebranżowiona w ostatnim czasie w związku z restrukturyzacją firmy?
- A ja myślałam, że to tylko słodkie leniuszki...















































