poniedziałek, 28 września 2015

szybkiego

- Stosujesz techniki z kursu szybkiego czytania?
- Czasem tak.
- To ile słów na minutę wtedy czytasz?
- Nie wiem. Gdy zależy mi na tym, żeby przejrzeć w ekspresowym tempie jakiś tekst, to już na pewno nie mam czasu, żeby liczyć słowa, które tam były!
- Dziwne. Ja bym była ciekawa.
- To najpierw idź na kurs szybkiego liczenia.

5 komentarzy:

  1. Co to za przyjemność? Czytać trzeba powoli, smakować każde słowo...i tak dalej. Tak powiedziałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak. szczególnie np. raporty szefa z zebrania w Sprawach Niezwykle Waznych ;)

      Usuń
    2. A jak się czyta takie słowa, że nie strawność bierze? To lepiej szybko, nie?
      Za to to rozumiem Diabła. Gdybym musiał czytać takie słowa jak elektrischbleitstiftspitzmaschine, to też bym to robił wolno.

      Usuń
    3. Ale elektrischbleitstiftspitzmaschine brzmi jak wystrzał z karabinu i trudno to przeczytać wolno ;-)

      Usuń
    4. Przyjaciółka mojej córki uczy się pilnie niemieckiego i dostała dziesiątki zdań często stosowanych do wykucia na blachę. Jedno z nich brzmi:
      Nie najadaj się syto chlebem.
      To wcale nie jest żart. Dla porównania: moja córka uczy się pilnie hiszpańskiego i dostała analogiczną listę zdań po hiszpańsku do wykucia. Z jej listy wynika, że Hiszpanie prawie wyłącznie wyjeżdżają na wakacje i organizują spotkania.
      Każdy język ma takie zdania, jakie... wiadomo ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":