piątek, 9 października 2015

dziećmi

- Co szyjesz?
- Przygotowuję się na zajęcia z dziećmi.
- Ty je będziesz uczyć, czy ubierać?
- Ja ich nie uczę, tylko zachęcam.
- Płachtami materiału?
- Takie zachęcanie, jaka zachęcająca...

6 komentarzy:

  1. Czyli zwiewnie, kolorowo i zmysłowo...Kalina, zachęć mnie dziś do sprzątania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie Czarnego Pieprza znalazłam taką myśl dla Ciebie na dziś:

      Nie gotuj. Nie sprzątaj. Żaden mężczyzna nigdy nie kochał się z kobietą tylko dlatego, że powoskowała linoleum. – Mój Boże, podłoga jest nieskazitelna! Ależ mnie to wzięło, kładź się!”
      Joan Rivers

      Usuń
    2. Fantastycznie! Nie woskuję, nie poleruję, nie zmywam, idę robić bałagan w szafie w celu znalezienia zmysłowej płachty materiału...Kalina, jesteś czarodziejem :)

      Usuń
    3. Bez płachty, Eva! Bez płachty!

      Usuń
  2. To musiały być dzieci-dziewczynki. Do dziś pamiętam, jak musiałem wyszywać w szkole serwetkę. Mamie się podobała, ale mnie nie i zupełnie jej nie rozumiałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, ja przygotowuję scenografię na zajęcia. Bez szydełkowania. :-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":