poniedziałek, 26 października 2015

reklamowe

- Od jakiegoś czasu dostaję maile reklamowe, dotyczące kupna samochodów w leasingu i szkoleń z przepisów unijnych. A tu dziś niespodzianka - dostałam maila dotyczącego inwestowania w Gruzji i Kazachstanie.
- Inwestowania czego?
- W moim przypadku chyba uwagi...

7 komentarzy:

  1. Wchodzisz w fermy wiatrowe w Kazachstanie? Szacunek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Farmy wiatrowe zaburzają spontaniczność konwekcji powietrza.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. Farma.
      Mnie tam one zaburzają dobrostan psychiczny. Machające śmigła zwyczajnie mnie wku...wiają.

      Usuń
    2. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wolę to niż dziury w ziemi wielkie na pół województwa... Z drugiej strony - te wiatraki podobno są dokuczliwe dla sąsiedztwa... Nie ma ideału... :-)

      Usuń
  3. Tego typu e-maile zwyczajnie oznaczam jako spamy. Gorzej, gdy znajduję w mojej zwykłej skrzynce pocztowej ulotki 50+. To ja już wolę ulotki o kaszkach Bobovita...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostaję same finansowe. Musiałam gdzieś niechcący podać maila, a internetowy mózg na podstawie mikroporuszeń palcem po klawiaturze stwierdził, że jestem zainteresowana lokowaniem wielkich kwot. To znaczy, naturalnie jestem zainteresowana lokowaniem tychże... Nawet bardzo... Sądzę, że to by mnie zachwycało... ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":