No właśnie. O co chodzi z tym "za"? Czy jest tu ktoś, kto mógłby to wyjaśnić?! To niedopuszczalne, żeby takie rzeczy działy się bez powodu. Najlepiej byłoby zapytać Freuda, ale ten sprytnie nie żyje ;-)
Ginekologowi-obcokrajowcowi chyba robi się gorąco, gdy wychodzi mu z obliczeń, że pacjentka ma urodzić 16 października. Jestem przekonana, że zanim to wymówi, termin porodu mija ;-)
Słyszałem, że coraz więcej dzieci rodzi się metodą rozpruwania brzucha. To można zaplanować.
OdpowiedzUsuńCo znaczy "za 7 listopada"? Czy to samo co po 7 listopada, czy dokładnie 7 listopada, tak jak np. za siedem dni?
No właśnie, o co chodzi z tym "za" ?
UsuńNo właśnie. O co chodzi z tym "za"? Czy jest tu ktoś, kto mógłby to wyjaśnić?! To niedopuszczalne, żeby takie rzeczy działy się bez powodu.
UsuńNajlepiej byłoby zapytać Freuda, ale ten sprytnie nie żyje ;-)
Eeee :( A już myślałem, że to jakiś regionalizm, którego nie znam.
UsuńNiestety. To proza życia... ;-)
UsuńMoże "za" (w świetle poniższej odpowiedzi Kaliny) to już postęp w smartfonach:
Usuń- urodzić za ... - czynność należąca do tzw. surogatki
Ha ha ha! Dobre! Urodzić za Siódmą Listopadę (biorąc pod uwagę dziwaczne imiona, które można nosić w dzisiejszych czasach, to jest prawdopodobne!) :-)
UsuńI jeszcze rozważałam taką możliwość, że pan doktor jest obcokrajowcem, który "po" tłumaczy "za" - takie, no wiecie, "after".
Usuń;-)
Ginekologowi-obcokrajowcowi chyba robi się gorąco, gdy wychodzi mu z obliczeń, że pacjentka ma urodzić 16 października. Jestem przekonana, że zanim to wymówi, termin porodu mija ;-)
UsuńKalina popełniła zwykłą literówkę i Freuda wzywa nadaremno :)
OdpowiedzUsuńFreud się w grobie przewraca, jak widzi podpowiadacze pisowni w telefonach;-)
Usuńaaaaaa...
UsuńAż się boję domyślać, co to 'aaaaaa...' oznacza :-)
Usuń:))
Usuń