środa, 14 października 2015

wrócisz

- Kiedy wrócisz?
- Nie wiem.
- Nie wiesz bo nie wiesz, czy nie wiesz, bo nie chce ci się pomyśleć?
- Nie wiem, bo nie mam nastroju na rozmowę.
- Czyli będziesz na obiedzie?
- Tak.

6 komentarzy:

  1. Ja też bym obiadu nie opuściła, zwłaszcza wtedy kiedy nie wiem o której wrócę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, żeby był gotowy od razu, gdy przyjdę. Jeśli nie wiem, kiedy wrócę ;-)

      Usuń
  2. A ja pamiętam jak Pieprzu opisywała swoje jedzenie obiadu pod rygorystycznym nadzorem małżonka-kucharza. Musiałabyś jest gorące :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":